Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2013

Dystans całkowity:1004.79 km (w terenie 78.50 km; 7.81%)
Czas w ruchu:45:43
Średnia prędkość:21.98 km/h
Maksymalna prędkość:49.46 km/h
Liczba aktywności:19
Średnio na aktywność:52.88 km i 2h 24m
Więcej statystyk

Lubczyna

Wtorek, 13 sierpnia 2013 · Komentarze(6)
Kategoria wycieczka
STARGARD-Zieleniewo-promenada nad Miedwiem-Morzyczyn-Kobylanka-Niedźwiedź-Szczecin(Zdunowo-Wielgowo-Załom)-Załom-Pucice-Czarna Łąka-Lubczyna-Rurzyca-Kliniska Wielkie-Strumiany-Poczernin-Lubowo-Żarowo-STARGARD

MAPA

Do Lubczyny. Bardzo silny wiatr, momentami miało się wrażenie, że co chwila zmienia kierunek. Cały czas słonecznie, ale dość chłodno (jechałem w bluzie).

Postoje pod biedrą w Wielgowie, na plaży w Lubczynie i pod sklepem w Kliniskach.



Gardno

Poniedziałek, 12 sierpnia 2013 · Komentarze(1)
Kategoria wycieczka
STARGARD-Grzędzice-Miedwiecko-Cisewo-Wielichówko-Szczecin(Wielgowo-Dąbie-Podjuchy-Klucz)-Radziszewo-Chlebowo-Gardno-Drzenin-Parsów-Babin-Chabowo-Stare Czarnowo-Kołbacz-Bielkowo-Kobylanka-Morzyczyn-promenada nad Miedwiem-Zieleniewo-Grzędzice-STARGARD

MAPA

Wyjazd kompletnie bez pomysłu. W tym tygodniu cieszę się urlopem i mogę trochę pojeździć. Początkowo myślałem o okolicach Choszczna lub Czaplinka, potem, ze względu na wiatr, o Baniach, a na koniec wykombinowałem sobie Nowe Warpno, z którego w trakcie jazdy zrezygnowałem. Koniec końców postanowiłem przejechać się zaliczoną całkiem niedawno przez Trendixa ulicą Księżnej Anny i sprawdzić czy da się tamtędy wygodnie przejechać. Da się. Dodatkowo skorzystałem z polecanej przez wyżej wymienionego rowerzystę ;) drogi łączącej Grzędzice z Miedwieckiem, ale po południowej stronie linii kolejowej Stargard - Szczecin.

Dalej nigdy jeszcze nie przejechaną drogą z Radziszewa do Gardna, a potem już tylko pozostało delektować się wiatrem dmuchającym w plecy (wiało z zachodu i południowego zachodu). Od Gardna do Czarnowa pojechałem ciekawszym, w mojej opinii, odcinkiem przez Parsów i Chabowo zamiast przez Żelisławiec i Glinną.





Na Śląsku (z Igą)

Sobota, 10 sierpnia 2013 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka, z Igą
BOBROWNIKI-Wymysłów-Ossy-Niezdara-Świerklaniec-Piekary Śląskie-BOBROWNIKI

MAPA

W takim samym towarzystwie jak dwa dni temu.

Wycieczka po zielonych zakątkach w okolicach Piekar Śląskich i Tarnowskich Gór. Tym razem z przygodami, bo Tomek złapał gumę w lasku między Wymysłowem a miejscowością Ossy - konieczna była wizyta wozu serwisowego. :)

Pochmurno i, w porównaniu do ostatnich dni, chłodno.

Na Śląsku (z Igą)

Czwartek, 8 sierpnia 2013 · Komentarze(1)
Kategoria z Igą
BOBROWNIKI-Świerklaniec-Wymysłów-Rogoźnik-Dobieszowice-Bobrowniki-Wojkowice-Piekary Śląskie-BOBROWNIKI

MAPA

Urlopowo z Igą, Tomkiem i Helą.

Szczecin i Grzędzice (z Igą)

Poniedziałek, 5 sierpnia 2013 · Komentarze(2)
Kategoria z Igą
Rano przejażdżka z warsztatu, w którym zostawiłem samochód do pracy (ze Zdrojów do portu i z powrotem), ale urlopowo-relaksowo, głównie po to, by jakoś przeczekać 3 godziny przeznaczone na remont zawieszenia w aucie. Przy okazji miałem dziś debiut w jeździe z rowerem na dachu - w sumie około 150 km, nie czuć specjalnie różnicy, chociaż lekki stresik jest. ;)

Po południu już ze Stargardu - do osiołka i nad Miedwie, w którym miałem po raz drugi w ostatnim czasie się zanurzyć. :)

MAPA

Szczecin (The Tall Ships Races)

Piątek, 2 sierpnia 2013 · Komentarze(9)
Kategoria wycieczka
STARGARD-Zieleniewo-Morzyczyn-Kobylanka-Szczecin(Płonia-Kijewo-Dąbie-Śródmieście-Słoneczne-Kijewo-Płonia)-Kobylanka-Morzyczyn-Zieleniewo-SZCZECIN

Endo trochę powariowało, głównie na odcinku między Kobylanką a Płonią.

MAPA

Pomysł na nocny wypad do Szczecina po raz pierwszy pojawił się bodajże podczas wspólnego z Danielem (4gotten), nocnego wyjazdu do Pyrzyc. Głównym celem miało być swobodne pośmiganie po ulicach Śródmieścia, a przy okazji zrobienie paru ujęć. Cały czas odkładałem tę sprawę, by po kilku wymianach wiadomości z Danielem wstępnie ustalić, że piątek 2 sierpnia będzie ok, głównie za sprawą tego, że to pierwszy dzień finału regat The Tall Ships Races. W międzyczasie Wojtek (Trendix) zrobił z synem we wtorek nocny wyjazd do Szczecina na foty, więc jasne się stało, że zasili nasz stargardzki, wyjazdowy skład.

Umawiamy się o 20.30 przy Rondzie 15. Południk – zaproponowałem tę godzinę, ponieważ do 20. pracuję. Okazało się oczywiście, że do ostatnich minut miałem co robić, opuszczałem miejsce pracy już po 20, więc w domu zdążyłem się jedynie pospiesznie spakować i ruszyć na miejsce zbiórki. Już podczas dojazdu do ronda zorientowałem się, że czegoś mi brakuje – no tak, nie wziąłem kasku :) Jednak nie chce mi się już po niego wracać.

Tempo pierwszych kilometrów dość mocne – dojazd do Szczecina ma być jedynie preludium, traktujemy go jako „formalność”. Już po 59 (spod ronda +/- 55) minutach meldujemy się na ulicy Pomorskiej, skąd zgarniamy oczekującego na nas Jarka. Dalsza trasa wiedzie DDRką przez Przestrzenną i dalej słynną trasą Prawo – Lewobrzeże.

Pierwszy fotostop czynię ja – na Moście Cłowym robię dwie fotki, które niczego ciekawego nie przedstawiają;) Kolejny – na moście na Hryniewieckiego z ciekawym widokiem na oświetloną elektrownię – zdjęcia nie wrzucam, bo nie chcę się powtarzać (w zeszłym roku już tu fotografowałem) :)

Dziurawą Bytomską zmierzamy ku odnowionym bulwarom nadodrzańskim – tłumy ludzi, wygląda to wspaniale: miasto twarzą do rzeki i żyje pełnią życia! Miejmy nadzieję, że po regatach miejsce to będzie równie chętnie (choć zapewne mniej licznie) odwiedzane. Tutaj też do naszej czwórki dołącza jeszcze Marcin.

Tutaj kręcimy się dłuższą chwilę robiąc zdjęcia z różnych perspektyw. Szczególnie pozytywne wrażenie robi odnowiony Most Długi w ramach Bulwaru Piastowskiego, tym bardziej, że dobrze pamiętam to miejsce z czasów, gdy śmigały tędy samochody (niemal codziennie jeździłem tędy z dworca PKP do pracy). Zdjęcia robimy także z obu stron Trasy Zamkowej, gdzie okazuje się, że i Daniel, i Wojtek są głodni. Udajemy się więc na nieśmiertelny kebab – wybór padł na bar Alibaba na Śląskiej, gdzie dostajemy całkiem dobrą (ale nie tak dobrą jak w położonym nieopodal Zozanie) rolkę.

Po posiłku rozdzielamy się – ja z Danielem jadę na Jasne Błonia, Wojtek z chłopakami ze Szczecina zmierza na nową „starówkę”, a potem na Wały Chrobrego, gdzie się spotykamy.

Stąd już najkrótszą drogą (dosłownie najkrótszą, bo przez nową Struga) śmigamy w stronę Stargardu. Nie da się z niczym porównać jazdy przez ciemny las, między Płonią a Motańcem – fajnie odczuwa się zmianę perspektywy, odcinek wydaje się być krótszy niż w dzień :) Ten fragment jest też chyba najzimniejszy w ciągu eskapady – zaraz za końcem zabudowań w Płoni robi się zimniej, a po minięciu stacji w Motańcu na odwrót – od razu cieplej.

Wyjazd kończymy przy tesco (zaopatrzenie w izotoniki), a właściwie kawałek dalej, przy skrzyżowaniu Szczecińskiej z IX Zaodrzańskiego Pułku Piechoty.

Dzięki dla wszystkich uczestników przejazdu, szczególnie dla ekipy stargardzkiej. Było oczywiście super i mam nadzieję, że jeszcze zrobimy coś podobnego. :)

Swoją drogą – zauważyliście, że google picasa przy dodawaniu zdjęć dokonuje na własną rękę "korekty"/"ulepszenia" zdjęć? Do tej pory mi to specjalnie nie przeszkadzało, ale dziś przy nocnych fotach musiałem część zdjęć odsiać, bo zostały tak zmasakrowane, że nie nadają się do publikacji. :/