m i c h u s s

avatar Na BSach przebyłem 133994.92 km z prędkością średnią 21.52 km/h.
Więcej o mnie.




Follow me on Strava




button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2013

Dystans całkowity:589.91 km (w terenie 24.70 km; 4.19%)
Czas w ruchu:26:17
Średnia prędkość:22.44 km/h
Maksymalna prędkość:47.31 km/h
Liczba aktywności:8
Średnio na aktywność:73.74 km i 3h 17m
Więcej statystyk
  • DST 118.92km
  • Teren 5.50km
  • Czas 05:19
  • VAVG 22.37km/h
  • VMAX 47.31km/h
  • Sprzęt Author Airline
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stargard przez Dobrą

Niedziela, 28 kwietnia 2013 • dodano: 28.04.2013 | Komentarze 6

TRZEBIATÓW-Kłodkowo-Gryfice-Modlimowo-Łabuń Wielki-Resko-Radowo Wielkie-Pogorzelica-Rogowo-Dobra-Wojtaszyce-Mokre-Nastazin-Sokolniki-Tolcz-Łęczyca-Storkówko-Małkocin-Klępino-STARGARD

MAPA

Prognozy na dziś przewidywały dużo słońca, ale nie miało być zbyt ciepło. Do tego sprzyjający mi przy takim układzie trasy, północny i północno-zachodni wiatr. Po obudzeniu się zobaczyłem niebieskie niebo, co nastroiło mnie pozytywnie.

Wujek postanowił towarzyszyć mi do Modlimowa. Wyjechaliśmy o 9.45, po bardzo dobrym śniadaniu (tradycyjna jajecznica) i spokojnie, bez pośpiechu skierowaliśmy się do Gryfic. Odczuwało się wiatr jedynie na niewielkich fragmentach, gdy wiało z boku. Ja wiedziałem, że dziś będzie mi pomagać, zaś wujek „niepokoił” się nieco fragmentem z Rzesznikowa do Trzebiatowa, który wiedzie niemal idealnie na północ.

Od Modlimowa jadę sam. Wiatr daje naprawdę ostro (co uświadamiam sobie podczas krótkiego postoju na fotkę). Pcha mnie w stronę domu:)

Resko przejeżdżam bez zatrzymywania, wcześniej zaliczając bardzo fajny zjazd do miasta od strony Policka (Łabunia Wielkiego). Dalej dobra droga w kierunku Radowa. Początkowo chciałem pojechać na Węgorzyno i dalej wybrać krajową „dwudziestkę”. Jednak przekonałem się ostatecznie do bocznych dróg, gdzie nawierzchnia była może nie najlepsza, za to ruch samochodów znikomy (poza krótkimi odcinkami, gdzie mijali mnie chyba ludzie wracający z kościoła, bo inaczej nie potrafię sobie wytłumaczyć kilku samochodów, niemal jeden za drugim na jakiejś zapadłej, bocznej drodze).

Zaraz za Dobrkowem (przed samą Dobrą) zatrzymuję się na pepsi (wcześniej jedynie krótkie postoje na poprawę sztycy, o czym pisałem wczoraj i na pożegnanie z wujkiem w Modlimowie). Dobrą również przejeżdżam bez zatrzymywania. Tuż za nią wjeżdżam na DW wiodącą do Jenikowa. Na pewnym jej fragmencie znajduje się wspaniała, bukowa aleja. Zawsze robi na mnie niesamowite wrażenie, gdy tędy przejeżdżam. Zdjęcie obowiązkowe.

W Wojtaszycach korzystam ze skrótu, który odkryłem już kilka lat temu podczas pokonywania trasy ze Stargardu do Łobza. Polną drogą o dość dobrej nawierzchni docieram do wsi Mokre. Tutaj zaczyna się asfalt, ale tylko na chwilę, by po chwili zamienić się w dość równy bruk. Po kamieniach na szczęście tylko chwila, do skrzyżowania z drogą na Nastazin.

Kieruję się do Sokolnik. Wiatr pcha mnie niesamowicie, utrzymuję prędkość 28-29 km/h. W Sokolnikach popisuję się (sam przed sobą) pamięcią topograficzną i bez pudła trafiam w zapuszczoną drogę polną do Tolcza. Na niej robię sobie krótki postój (pretekstem był zając, który chwilę przede mną uciekał, a potem usiadł zrezygnowany i przez moment patrzał jak wyciągam aparat) na pepsi i „grześka”.

Od Tolcza długą prostą lekko w dół do Łęczycy-nie chciałbym jej pokonywać dziś w przeciwnym kierunku;) Zaraz za wsią wjeżdżam na betonówkę, którą jadę jednak tylko chwilę, by po chwili odobić na Storkówko.

Końcówka trasy standardowa, przez Klępino do domu. Na miejscu jestem tuż po 15.

Zdjęcia:

1) Wujek pod Rotnowem.



2) Wjazd do Dobrkowa.



3) Widok na Dobrą.



4) Aleja Dobra – Krzemienna.



5) Wiosennie między Sokolnikami a Tolczem.

Kategoria wycieczka


  • DST 133.53km
  • Teren 9.60km
  • Czas 06:08
  • VAVG 21.77km/h
  • VMAX 35.01km/h
  • Sprzęt Author Airline
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trzebiatów przez Stepnicę

Sobota, 27 kwietnia 2013 • dodano: 28.04.2013 | Komentarze 5

STARGARD-Żarowo-Smogolice-Poczernin-Zabród-Goleniów-Miękowo-Wierzchosław-Widzieńsko-STEPNICA-Rokita-Golczewo-Stuchowo-Świerzno-Cerkwica-TRZEBIATÓW

MAPA

Wyjazd o 7.45. Dojazd do Stepnicy ok. 10.20. Bez większych przygód, po standardowej trasie.

Po zrobieniu tego, co miałem do zrobienia postanowiłem nie wracać do Stargardu do domu, tylko odwiedzić wujka w Trzebiatowie. Oczywiście zaplanowałem to wcześniej, ale w sumie ostateczną decyzję podjąłem w Stepnicy – głównie z powodu pogody, bo prognozy zapowiadały deszcz, szczególnie rano, a i za ciepło też nie miało być.

Ze Stepnicy wydostałem się drogą, którą już pokonywałem kiedyś, z tym, że w odwrotnym kierunku. Kiepskiej jakości asfalt (szczególnie na odcinku od Zielonczyna do „trójki”), ale za to cały czas przez las i bardzo spokojnie (ruch samochodów śladowy). Za skrzyżowaniem z „trójką” to samo. Jazdę uprzykrzała mi pewna usterka, która męczy mnie od czasu ostatniego pobytu roweru w serwisie. Żeby go spokojnie przetransportować wyciągnąłem między innymi sztycę z siodełkiem. Po założeniu jej z powrotem od jakiegoś czasu zacisk niezbyt „trzyma”. Przez pewien czas było lepiej, ale podczas tego przejazdu problem wrócił, ostatecznie przekonując mnie do zmiany szybkozamykacza na tradycyjny zacisk.

Pod Rokitą fotografuję całkiem pokaźne stado żurawii. Trochę czują się nieswojo na mój widok i powoli oddalają się ode mnie, ale jednak coś tam udaje się uchwycić.

Od Rokity towarzyszy mi nieprzyjemny wiatr (wiało z północy). Do Golczewa dojeżdżam dość sprawnie, ale nieźle wychłodzony (mimo dwóch koszulek i bluzy). W mieście zatrzymuję się jedynie na zdjęcia i jadę dalej, w kierunku Stuchowa. Zaraz za ostatnimi zabudowaniami posilam się mlekiem z tubki i popijam wodą. Ten odcinek (do Stuchowa) dał mi chyba najbardziej w kość, bo wiało naprawdę mocno.

Stuchowo - Świerzno jest przez las, więc się podmuchów nie odczuwało, a potem zostało mi już tylko 22 km do celu. Wiatr raczej pomagał, chociaż różnie z tym bywało. Nawierzchnia do Cerkwicy fragmentami zniszczona, dalej idealna.

W Trzebiatowie melduję się koło 18. Teraz pozostaje już spełnianie obowiązków w rodzaju popijania zimnego piwka czy zjedzenia całkiem niezłej pizzy. :)

Zdjęcia:

1) Przy krzyżówce w Zielonczynie.



2) Żurawie pod Roktią.



3) Golczewo.



4) Cerkwica.

Kategoria wycieczka


  • DST 42.11km
  • Czas 01:46
  • VAVG 23.84km/h
  • VMAX 39.18km/h
  • Sprzęt Author Airline
  • Aktywność Jazda na rowerze

Bielkowo przez Niedźwiedź

Czwartek, 25 kwietnia 2013 • dodano: 25.04.2013 | Komentarze 1

STARGARD-Zieleniewo-promenada nad Miedwiem-Morzyczyn-Kobylanka-Motaniec-Reptowo-Niedźwiedź-Motaniec-Reptowo-Kobylanka-Bielkowo-Jęczydół-Morzyczyn-promenada nad Miedwiem-Zieleniewo-STARGARD

MAPA

Po pracy. Wyjazd 20.30, powrót coś koło 22.30.

Kategoria wycieczka


  • DST 74.65km
  • Czas 03:31
  • VAVG 21.23km/h
  • VMAX 47.31km/h
  • Sprzęt Author Airline
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pyrzyce nocą

Piątek, 19 kwietnia 2013 • dodano: 20.04.2013 | Komentarze 7

STARGARD-Giżynek-Golczewo-CARGOTEC-Warnice-Reńsko-Obryta-Okunica-Pyrzyce-Żabów-Stare Czarnowo-Kołbacz-Bielkowo-Kobylanka-Morzyczyn-promenada nad Miedwiem-Zieleniewo-STARGARD

MAPA

Jakoś w tygodniu ze strony 4gotten padła deklaracja, że zamierza objechać Miedwie. Zaproponowałem więc w komentarzu, żeby zrobić to wieczorem. Ponieważ 4gotten ma nowe, bardzo przyzwoite oświetlenie chętnie przystał na ten pomysł i koniec końców o 21 spotkaliśmy się przy Rondzie 15 Południk.

Trasa została nieco zmodyfikowana i nie wiodła ściśle wokół Miedwia-pojechaliśmy do Pyrzyc, gdzie zatrzymaliśmy się na pamiątkowe foto. Niestety obiektyw, który wziąłem ze sobą nie nadaje się do robienia zdjęć, więc wrzucam jedyną fotkę, która wyszła jako-tako.

Wiatr północno-zachodni, najbardziej doskwierał na odcinku od Obrytej do Pyrzyc i potem na starej trójce.

Wyjazd z domu o 20.45, powrót około 0.30.

4gotten, dzięki za wspólną jazdę!

Kategoria wycieczka


  • DST 120.59km
  • Teren 9.60km
  • Czas 05:16
  • VAVG 22.90km/h
  • VMAX 35.98km/h
  • Sprzęt Author Airline
  • Aktywność Jazda na rowerze

Stepnica komunikacyjnie

Środa, 17 kwietnia 2013 • dodano: 17.04.2013 | Komentarze 3

STARGARD-Żarowo-Lubowo-Poczernin(z powrotem Sowno-Smogolice)-Bolechowo(z powrotem Podańsko-Przemocze)-Goleniów-Miękowo-Widzieńsko(z powrotem Widzieńsko-Wierzchosław)-Stepnica-STARGARD

MAPA

Ponieważ wiosna zawitała na dobre, a ostatnimi czasy nie miałem czasu na rower w weekend postanowiłem sobie zrobić wolne w tygodniu i tym sposobem nie poszedłem do jednej pracy po to, żeby sobie spokojnie na rowerze pojechać do drugiej :)

Pierwsza jazda w tym roku bez czapki i rękawiczek. Jechałem w bluzie i momentami było mi za ciepło, chociaż muszę przyznać, że podczas powrotu, blisko Stargardu oprócz zmęczenia odczuwałem też nieprzyjemny chłód. Końcówka trasy po zmroku.



Kategoria komunikacyjnie


  • DST 33.86km
  • Czas 01:27
  • VAVG 23.35km/h
  • VMAX 36.31km/h
  • Sprzęt Author Airline
  • Aktywność Jazda na rowerze

Motaniec

Piątek, 12 kwietnia 2013 • dodano: 12.04.2013 | Komentarze 0

Odprężyć się po pracy. Tradycyjnie w obie strony przez promenadę.

MAPA


  • DST 33.21km
  • Czas 01:23
  • VAVG 24.01km/h
  • VMAX 33.79km/h
  • Sprzęt Author Airline
  • Aktywność Jazda na rowerze

Motaniec

Poniedziałek, 8 kwietnia 2013 • dodano: 08.04.2013 | Komentarze 7

Do Motańca i z powrotem po pracy (w obie strony przez promenadę).

MAPA

Swego czasu pisałem tutaj o ścieżce-śmieszce rowerowej na ul. IX Zaodrzańskiego Pułku Piechoty w Stargardzie. Kasa ewidentnie wywalona w błoto: stosunkowo krótka ulica, przecięta bodaj dwoma progami zwalniającymi, nie da się tam rozpędzić samochodem (wiem z autopsji). Żeby było ciekawiej stosunki własnościowe nie pozwalały na to, żeby wybudowana DDRka biegła cały czas jedną stroną jezdni. Na odcinku 650 metrów przecina ulicę 3 (trzy!) razy, w tym raz na jedynym łuku. Nawierzchnia z kostki niefazowanej, na najdłuższym odcinku najczęstszymi bywalcami są psy z właścicielami (czemu nie ma się co dziwić, bo zanim DDRka została zbudowana to wszyscy tam z pupilami wychodzili).

Jak było do tej pory? Wychodziłem z założenia, że skoro jakiś przygłup coś takiego w ogóle wymyślił to przynajmniej na tym odcinku, na którym ścieżka nie biegnie po stronie, w którą się poruszam będę korzystał z jezdni. Dziś zauważyłem, że już tego legalnie nie zrobię. Oto kolejny, zadowolony z siebie idiota dostawił znak "zakaz ruchu rowerów".

Dziękuję, w imieniu uszczęśliwionych, stargardzkich rowerzystów z całego serca szczerze dziękuję za to wyjątkowe, przecudowne udogodnienie... :/


  • DST 33.04km
  • Czas 01:27
  • VAVG 22.79km/h
  • VMAX 31.59km/h
  • Sprzęt Author Airline
  • Aktywność Jazda na rowerze

Motaniec

Wtorek, 2 kwietnia 2013 • dodano: 02.04.2013 | Komentarze 7

Do Motańca i z powrotem, w obie strony przez promenadę.

MAPA

Co tu wiele pisać. Prawie miesiąc odpoczynku od roweru i nic nie mam na swoją obronę. No, może nieco ponad tygodniowe przeziębienie. ;)