Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2013

Dystans całkowity:349.56 km (w terenie 90.90 km; 26.00%)
Czas w ruchu:16:56
Średnia prędkość:20.64 km/h
Maksymalna prędkość:37.36 km/h
Liczba aktywności:7
Średnio na aktywność:49.94 km i 2h 25m
Więcej statystyk

Trójmiejski P. K.

Środa, 25 grudnia 2013 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka

BOLSZEWO[Bòlszéwò]-Gościcino[Gòścëcëno]-Robakowo[Robôkowò]-Dąbrówka[Dãbrowka]-Przetoczyno
[Przetoczëno]-

Bieszkowice[Bieszkòjce]-Nowy Dwór Wejherowski[Wejrowsczi Nowi Dwòr]-Reszki[Reszki]-Zbychowo[Zbëchòwò]-Wyspowo[Wëspòwò]-Gniewowo[Gniéwòwò]-

Młynki[Młënki]-Wejherowo[Wejrowò]-Kąpino[Kempinò]-Wejherowo-BOLSZEWO


MAPA



Sentymentalna wycieczka po terenach, które zjeździłem do bólu przed laty. A mimo to okazało się, że trafiłem na drogi, które przejechałem dziś pierwszy raz.


Trasa pokonana na rowerze brata. To ciężki giant, do tego na bardzo grubych oponach, a przy tym z źle wyregulowanym hamulcem przednim, który też znacząco wpływał na opory podczas jazdy.


Najfajniejszy był fragment między jeziorami Zawiat i Bieszkowice (gwoli ścisłości, w dzieciństwie stosowaliśmy własne nazwy, czyli: Małe Bieszki i Duże Bieszki). Zgubiłem ścieżkę, przedzierałem się niemal na przełaj, w tym po kładce w postaci pniaka - wbrew pozorom, z rowerem pod pachą wcale nie było to lekkie i przyjemne doświadczenie. ;)


Z Gniewowa postanowiłem wrócić inną niż najkrótsza, asfaltowa droga, więc puściłem się stromym zjazdem przez Młynki. Potem wjechałem na kompletnie zniszczoną przez ciężki, leśny sprzęt drogę. Utknąłem, wpadłem w błoto powyżej kostek, bałem się, że buty tam zostawię. ;)


Końcówka to "zaliczenie" DDRki, którą wybudowano na wyjeździe z Wejherowa przy DW218. W tym celu najpierw wspiąłem się do Kąpina ul. Chopina, a zjechałem już nową drogą. O tyle bez sensu zrobioną, że na tym odcinku wzdłuż DW218 biegnie tzw. "stara szosa krokowska", która umożliwia pokonanie zjazdu/podjazdu bez towrzyszenia samochodów, a przy tym w bardziej łagodny sposób.


Przewóz roweru

Wtorek, 24 grudnia 2013 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie

WEJHEROWO - BOLSZEWO

MAPA

Przewóz roweru brata. Jutro zamierzam się na nim trochę pokręcić po okolicznych wertepach.

Wiechowo

Wtorek, 17 grudnia 2013 · Komentarze(11)
Kategoria wycieczka
STARGARD-Klępino-Grabowo-Kiczarowo-Nowa Dąbrowa-Krzywnica-Trąbki-Marianowo-Wiechowo-Barzkowice-Brudzewice-Żukowo-Krąpiel-Trzebiatów-Pęzino-Ulikowo-Kiczarowo-Grabowo-Klępino-Lubowo-Żarowo-Grzędzice-STARGARD

MAPA

Dziś wykorzystałem wolne za nadgodziny. Pogoda taka, że grzechem byłoby się gdzieś nie przejechać.

Po pierwsze - upewniłem się, że w Wiechowie odbudowano wieżę kościelną (nie byłem pewien czy mi się to śniło, czy widziałem ją w budowie, gdy przejeżdżałem tamtędy kilka tygodni temu samochodem).

Po drugie - do szału doprowadzał mnie dziś napęd. Okazuje się, że szmelc jest już do wymiany! Założony w lutym łańcuch w zestawie z kasetą, przednimi zębatkami i kółkami przerzutki zaczął dziś przeskakiwać. Z minuty na minutę sytuacja pogarszała się do tego stopnia, że pod koniec wycieczki nie byłem niemal w stanie przyspieszać, o ruszaniu z miejsca nie wspominając. Wytrzymał niespełna 6 tysięcy kilometrów. Poprzedni zestaw, który był założony fabrycznie umożliwił mi przebycie 10800 km w dokładnie takich samych warunkach eksploatacji, o przepraszam, ten nowy częściej czyściłem... O wynikach, które uzyskiwałem jeszcze w starym rowerze, na zwykłej acerze, rzędu 14-15 tysięcy na jednym napędzie, z ograniczaniem się jedynie do przecierania szmatką i smarowania można już chyba zapomnieć...





Niedźwiedź przez Poczernin

Sobota, 7 grudnia 2013 · Komentarze(4)
Kategoria wycieczka
STARGARD-Żarowo-Lubowo-Poczernin-Sowno-Reptowo-Niedźwiedź-Kobylanka-Morzyczyn-promenada nad Miedwiem-Zieleniewo-STARGARD

MAPA

- A nie boi się pan tak po tym lodzie jeździć?
- Strach zawsze jest...

;)





Szczecin (komunikacyjnie)

Wtorek, 3 grudnia 2013 · Komentarze(4)
Kategoria komunikacyjnie
STARGARD-Zieleniewo-Morzyczyn(z powrotem przez promenadę)-Kobylanka-Szczecin(Jezierzyce-Płonia[z powrotem przez Śmierdnicę]-Kijewo-Dąbie-port)-STARGARD

MAPA

Rano dość zimno, w Płoni -5. Po południu cieplej - około -2, -3.

W drodze "do" nieprzyjemny incydent na ddrce prawo-lewo na wysokości elektrowni. Tam za światłami jest taki wjazd do elektrowni właśnie. Dzisiaj jadę i oczom nie wierzę - pakuje się tamtędy jakiś gryfiński młodzian w hondzie i popyla w stronę bramy stoczni tak +/- 50 km/h w poszukiwaniu miejsca do zaparkowania. Osłupiałem, bo zazwyczaj wjeżdżają od szlabanu przy stoczni i od razu zawijają na trawę, a ten na bezczela pocisnął po chodniku/ddr jakieś 200 - 300 m. Ale to nie koniec, poszukiwania chyba bezskuteczne: typ wrzucił wsteczny i zasuwa z powrotem w stronę elektrowni. Widzę, że jestem dla niego niewidzialny, w ostatniej chwili uskakuję w bok (bo się zatrzymałem). Walę pięścią w dach - zero reakcji. Walę w szybę - jest. Wyraźnie spłoszony, aż mi się go żal zrobiło, patrzy na mnie: "nic się panu nie stało?". Nie, nic. Powiedziałem mu, że tam się nie jeździ, ale pewnie niczego to nie zmieni...