Kobylanka

Niedziela, 23 marca 2014 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
STARGARD-Zieleniewo-promenada nad Miedwiem-Morzyczyn-Kobylanka-STARGARD

MAPA

Jedyna szansa na wykręcenie paru km w weekend wykorzystana. Miałem plan na nieco dłuższą wycieczkę, ale okazało się, że w tylnej lampce baterie są na wyczerpnianiu. Co było robić - pojechałem do Kobylanki i wróciłem, jadąc cały czas DDRką.

Miałem, jak nigdy ;), ochotę pobyć sam ze swoimi myślami i miałem nadzieję, że około 20 na DDRce nikogo nie będzie. Na prostej między Morzyczynem a Kobylanką widzę migające w oddali czerwone światełko. Doganiam i wyprzedzam faceta już w Kobylance. Zawracam na samym końcu miejscowości i wracam do Stargardu. Okazuje się, że "światełko" znów jedzie niespiesznie przede mną. Ponownie wyprzedzam gościa tuż za Kobylanką. W niego wstępują nowe siły i zaczyna jechać "na kole". Ja zły, bo chciałem jechać sam. Facet dodatkowo odpala jakieś turbo-światło, chyba do oślepiania samolotów znajdujących się na wysokościach przelotowych;) Oślepiają mnie odbitym światłem znaki drogowe;) Klnę pod nosem, jadę swoim tempem, w końcu pozbywam się "ogona" zjeżdżając na promenadę. Ale to nie koniec. Ponownie doganiam gościa jeszcze przed wiadukcikiem rowerowym nad S10 i sytuacja powtarza się. Jednak jakoś przed Lipnikiem orientuję się, że typ został gdzieś z tyłu i w samotności docieram do Stargardu. ;)

Takie buty. ;)

Komentarze (5)

Z Kobylanki do PKP w Stargardzie? Coś koło 11-12 km się powinno uzbierać.

michuss 20:08 środa, 26 marca 2014

Dlatego wybrałem "Pavę", nie tylko moc się liczy, ale też barwa światła, jego rozproszenie no i oczywiście samo ustawienie lampy. Ja nie lubię tych migających. Z innej beczki, mnie udało się do Kobylanki dotrzeć dziś, konkretnie do zjazdu na Kołbacz. Dla przypomnienia, ile jest stamtąd do miasta, powiedzmy do dworca PKP? Chciałbym porównać odległość z główną drogą na której jeździłem a dzisiejszym skrótem, nie wiem ile mam dodać do rachunku km?

dornfeld 19:55 środa, 26 marca 2014

Mega oślepiające lampki są teraz "trendy" Wczoraj, jadąc za dnia w Zieleniewie, dostałem światłem takiej lampki po oczach. W dodatku była w trybie stroboskopowym. Myślałem, że uszkodziła mi się siatkówka. Miałem kłopoty z widzeniem przez kilka minut.

4gotten 07:15 poniedziałek, 24 marca 2014

Żeby to światełko nie przyśniło Ci się tylko w nocy! ;)

Plata 20:55 niedziela, 23 marca 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!