Szczecin (komunikacyjnie) + Świdwie
Wtorek, 29 kwietnia 2014
· Komentarze(4)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(BUKOWE-Klęskowo-Kijewo-Dąbie-port-Centrum-Głębokie)-Pilchowo-Tanowo-Gunica-Rezerwat Świdwie-Stolec-Dobra-Wołczkowo-SZCZECIN(Głębokie-Pogodno-Centrum-Zdroje-BUKOWE)
Rano szybki zjazd do pracy. Zakupy śniadaniowe też w lidlu, z tym, że tym razem w Dąbiu. Straciłem chwilkę na przejeździe kolejowym.


Po pracy, z racji pięknej pogody odpuściłem sobie rozpakowywanie kartonów tylko ruszyłem w plener (nie znoszę tego określenia;) ). Pojechałem przez Jasne Błonia i Park Kasprowicza do Głębokiego, gdzie od razu skierowałem się w stronę Pilchowa i dalej Tanowa. Tu odpaliłem garmina, żeby poprowadził mnie do wieży w Rezerwacie Świdwie, ale przez Gunicę. Tak też się stało, raz lepszą, raz gorszą drogą dotarłem do celu. Robię zdjęcie i w tym momencie pada mi telefon (zapomniałem naładować baterii).

To nie koniec problemów z energią, bo zaraz za Stolcem pada też garmin (wyleciało mi z głowy, że w tym urządzeniu trzeba czasami baterię wymienić;) ). Za Stolcem zjeżdżam na DDRkę do Dobrej, potem szybki przelot przez Wołczkowo w stronę Głębokiego. W oczach, miast źrenic, świecą mi się już dwa rollo z Wernyhory;))) Po chwili składam zamówienie, a kilkanaście minut później delektuję się smakiem kebaba (o ile można tak powiedzieć) na ławce na Jasnych Błoniach:) Końcówka trasy już dość chłodna. Przez Trasę Zamkową i Most Cłowy zmierzam do Zdrojów. Tu przekombinowałem trochę trasę, skręcając zaraz za przystankiem kolejowym w ul. bodajże Poległych. Nadkładam kawałek, dodatkowo funduję sobie podjazd gratis (tak szybko jak go wjechałem, zjeżdżam w dół i ląduję przy krzyżówce Walecznych z Mączną). Fajny, udany dzień. :) Szkoda tylko, że niecały ślad się zapisał (jutro wrzucę oba, póki co ładują się akumulatorki).









