Szczecin (komunikacyjnie)
Poniedziałek, 15 września 2014
· Komentarze(1)
Kategoria komunikacyjnie
Przejazd bez większych przygód, bo i co może stać się na dziesięciokilometrowej trasie w większości po DDRce.
A nie, zapomniałem, ciśnienie podniosło mi dwóch busiarzy. Nie wiem jaki jest zamysł robienia czegoś takiego, czy jest w tym ukryty jakiś głębszy sens, którego nie jestem w stanie zrozumieć? Panowie zatrzymali się obok siebie i tak stali blokując ruch, potem toczyli się kilka metrów do przodu i ponownie stawali. Przypuszczam, że gdyby ich zapytać to powie jeden z drugim, że on "ruch reguluje". Bo tak zawsze mówią ci, dla których jedyne skojarzenie z jazdą na suwak to prosta myśl "tępić cwaniactwo".
No dobra wystarczy, to blog rowerowy, nie samochodowy. ;)










