Szczecin (komunikacyjnie)
Poniedziałek, 13 października 2014
· Komentarze(5)
Kategoria komunikacyjnie
I tak oto, niepostrzeżenie, w drodze powrotnej, gdzieś na wysokości Basenu Górniczego mignął mi dziesięciotysięczny kilometr tego roku. Nie było strzelających korków od szampana, ni orkiestry. Był siąpiący październikowy deszcz, zapach butwiejących liści i ciemność, bo zdarzenie miało miejsce wieczorem. ;)
Taki był mój plan, nie przypuszczałem, że się uda. Jestem zadowolony. Pytanie - jakie wyzwanie na rok przyszły? :)









