Szczecin wieczorowo poro

Środa, 26 listopada 2014 · Komentarze(2)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(BUKOWE-Klęskowo-Podjuchy-Dziewoklicz-Gumieńce-Świerczewo-Pogodno-Centrum-Dąbie-Kijewo-Klęskowo-Słoneczne-Zdroje-BUKOWE)

MAPA

Wszystko co dobre szybko się kończy. Po wyjątkowo udanym, pełnym pozytywnych wrażeń urlopie na południu Polski przyszła pora na powrót do szarej codzienności. I tak: w pierwszej pracy powitało mnie biurko zawalone papierami i dziesiątki drobnych spraw do załatwienia, w drugiej pracy dość niemiła niespodzianka. Dzień więc podsumować mogłem w jeden, jedyny sposób - zjeść coś pysznego (tutaj sporo doznań zapewniła mi mrożona pizza z lidla) i wyjść na rower, niestety sam.

Pojechałem sobie przez Puszczę Bukową, pokonując Drogę Górską w odwrotnym kierunku niż tydzień temu (dzisiaj pod górę), potem zjechałem (emocje!) do Podjuch i przez Autostradę Poznańską dotarłem na skraj Gumieniec. Następnie ocierając się o Pomorzany z jednej, a Cmentarz Centralny z drugiej strony osiągnąłem skrzyżowanie Alei Piastów, Mieszka I, Bohaterów Warszawy i Powstańców Wielkopolskich, gdzie pod biurowcem o starosłowiańskiej nazwie "Piastów Office Center" podejmuję decyzję o wykonaniu zawijasa przez Świerczewo aż do ulicy Witkiewicza, którą zjeżdżam do Jagiellońskiej, a potem, spokojny o swój los (masa policji), zmierzam aż pod Kaskadę. Stąd już typowo, przez Plac Żołnierza, Trasę Zamkową i Most Cłowy aż do Dąbia. Końcówka to przelot ulicą Pomorską aż do Kijewa, następnie Dąbską do ronda w Klęskowie. Tutaj widzę, że nie dobiję do połowy setki na czym mi zależało. Uderzam więc w stronę os. Słonecznego i ulicą Przelotową zmierzam znów na zachód aż do Lnianej, w którą skręcam i po chwili melduję się już na Pszennej. By zakończyć eskapadę z fasonem zjeżdżam aż do wiaduktu kolejowego przy przystanku Szczecin Zdroje, gdzie podejmuje udaną próbę skrętu w lewo, by przy płocie cmentarza, bocznymi uliczkami jednokierunkowymi skierować się do domu.

Całość w rześkiej atmosferze - termometr wskazywał między 0 a 3 stopniami. Opadów brak. Ruch niewielki (w Puszczy Bukowej nie minęło mnie ani jedno auto).

Trochę się zmęczyłem - efekt tego, że w ostatnim czasie sporo wysiłku włożyłem w przyjmowanie kalorii... ;)

Komentarze (2)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!