Rano po bułki na śniadanie do kauflanda. Potem wspólna konsumpcja tychże z eranis i starsząpania, co stanowi duet jedyny w swoim rodzaju, śmietankę kobiecego BSa by tak rzec, jedynie oktan zabrakło :P
Po konsumpcji i zakończeniu dysput, które ciągnęły się, z krótką przerwą na sen, od wczorajszego wieczora pojechaliśmy zawieźć gościnię na pociąg, po drodze zahaczając o empik w GK, gdzie Rzeczona nabyła prasę do pociągu.
Na koniec szybki odwrót do domu. Szybki, bo od samego rana mży, a wręcz pada.
Dokumentacja pobytu w dniu 6 marca 2016 poniżej :P Z całkowitą pewnością mogę napisać, że starszapani to najfajniejsza bajkstatsowiczka, którą poznałem w realu w ciągu ostatniego półtora roku :)
Komentarze (12)
Zawsze to jakiś pretekst, a gość taki jak starsza to prawdziwy skarb :)
A poważnie. Zapytam A., czy tego potrzebuje, bo to prawie na pewno jej. Teraz mi nie powie, bo śpi. Ale potem zapytam, choć przypuszczam, a jest to przypuszczenie graniczące z pewnością, że nie jest to niezbędny do życia element. ;)
Serdecznie dziękuję za komplementy :) No i nie mogę nie odwzajemnić :) Razem z A. jesteście nie do podrobienia :) Jeszcze raz dziękuję za gościnę - a więcej słów w mojej relacji :)