DP przez Wielgowo
Dziś tylko przejazd w jedną stronę. Po pracy potrzebny samochód. Dlaczego? Bo kolacja ze znajomymi w kuchenno-rewolucyjnej knajpie na obrzeżach Sz-na.
Bojkotowałbym. Z "sympatii" do Magdy G. ;)
mors 23:19 środa, 16 marca 2016
Tak sądziłem, słyszałem, że do końca marca krucho z miejscami... Co do regeneracji wątróbki to ponoć 40dni, stąd posty tyludniowe właśnie. Cóż, w tym roku nie udało mi się zregenerować ;-)
leszczyk 20:11 środa, 16 marca 2016
Litr na osobę? To czymże Wy wracali ku domu swemu?
starszapani 20:03 środa, 16 marca 2016
To jest kolejna porewolucyjna knajpa i kolejna, w której ceny są w miarę ok, więc pewnie Twój sąd jest słuszny :)
michuss 19:46 środa, 16 marca 2016
Wypilim niewiele, litr na osobę...
No proszę, to jestem zaskoczona bowiem spodziewałam się, że ceny będą konkretne. Ale może tyczy się to restauracji pani G. a nie tych porewolucyjnych.
starszapani 19:40 środa, 16 marca 2016
Za dużo tego piwka to chyba nie popili? Pytam z troski bowiem wątroba do całkowitej regeneracji potrzebuje 30 dni bez %.
Aramię nawiedziliśmy miesiąc temu, w środku tygodnia. Już po rewolucjach, ale przed emisją odcinka w tv, a więc przed szaleńczą nawałą klientów (reklama czyni cuda).
michuss 19:17 środa, 16 marca 2016
Jedzenie było przepyszne, obsługa na najwyższym poziomie, a ceny, tu uwaga do starszej ;), naprawdę niewygórowane. Wrażenia na tyle pozytywne, że będziemy tam wracać.
Niestety - wczoraj się nie udało. Nie było wolnych miejsc, a oczekiwanie przedłużyło by się do pół godziny lub dłużej. W tej sytuacji pojechaliśmy do swojskiej Hospudki, gdzie królował przepyszny smażony ser, pierś z gęsi, udziec z indyka w musztardowym sosie z knedlikami, a wszystko podlane arcydoskonałym czeskim, ciemnym piwem. :)
Proszę o relację kulinarną z tej uchodźczej knajpy :-)
leszczyk 09:54 środa, 16 marca 2016
Ładny w tej knajpie rachuneczek dostaniecie ;)
starszapani 20:54 wtorek, 15 marca 2016