DRzD + Stargard piachami

Czwartek, 9 czerwca 2016 · Komentarze(12)
Kategoria wycieczka
MAPA

Rano na kurs, po tymże postanawiam sobie przypomnieć drogi, które często jeździłem, gdy mieszkałem w Stargardzie. A. wybyła na wakacje z mamą, więc miałem całe wolne popołudnie, nie musiałem się spieszyć i, dodatkowo, zmuszać jej do szwędania się po piachach, kamlotach, krzakach, itd.

Szczecin opuściłem szutrówką Wielgowo - Sowno. Niestety pogorszył się stan jej nawierzchni, szczególnie już na samej niemal końcówce, przed Sownem. Powyłaziły kamyki i kamienie, do tego "tarka" - niezbyt przyjemny odcinek, kiedyś było dużo lepiej. Potem zjeżdżam w las i wyremontowanym przed laty wiaduktem przejeżdżam nad betonówką. Potem krótki odcinek asfaltu i znów w "krzaki". W Przemoczu odbijam w prawo i przez łąki dojeżdżam do Dąbrowicy. Właściwie nie dojeżdżam tylko lekko ją muskam - skręcam w prawo ku Warchlinu :) Jedzie się nieźle, w części dziurawa droga została utwardzona szutrem czy jakąś szlaką. W Warchlinie asfalt - wąską wstęgą docieram do Siwkowa, a dalej przez Małkocin i Klępino (ileż mnie tu nie było! a kiedyś jeździłem tędy co kilka dni) dobijam do Stargardu. Nie mogę odmówić sobie lodów "u Włocha" na Czarnieckiego. Nic się nie zmieniło - smak "cookies" nadal wiedzie prym ;)

Wyjeżdżam zahaczając o ulicę, na której kiedyś mieszkałem i przez strefę przemysłową (kolejna ogromna, nowa hala - jak to miasto się rozwija!) wskakuję na Rondo 15. Południk. Tutaj zaczyna się DDRka aż do odległego o 16 km Motańca i tamże nią docieram. Za stacją benzynową w las i znów podobne uczucie jak na Wielgowo - Sowno. Kamloty takie, że aż strach o opony. W Jezierzycach decyduję się wspiąć jeszcze pod Kołowo Drogą Bieszczadzką, potem zjeżdżam Górską do Klęskowa, na Basenie Górniczym robię drobne zakupy i około 19 melduję się wesół w domu.

Nie zrealizowałem całego planu. Będzie trzeba ponownie zawitać tym razem na gruntówki trójkąta Poczernin - Siwkowo - Lubowo.

Przeszkadzał wiatr. Niemal na całej drodze, ale to już tradycja ostatnich dni, że w którą stronę się człowiek nie obróci to wieje.

Komentarze (12)

Mogę spać spokojnie, z głodu nie umrzesz ;)

starszapani 04:54 niedziela, 12 czerwca 2016

Do etapu śliw jeszcze nie doszliśmy. ;)

michuss 22:15 sobota, 11 czerwca 2016

Niedaleko pada śliwka od śliwy. ;)

mors 22:13 sobota, 11 czerwca 2016

To akurat mama A., ale myślę, że i jej się w kuchni podoba ;)

michuss 22:07 sobota, 11 czerwca 2016

Widać, że spodobało się A. w tej kuchni. ;))

mors 22:05 sobota, 11 czerwca 2016

starsza, zostałem wyposażony w wiadro gołąbków. Jednak bacząc na możliwość przejedzenia sporą część zamroziłem, a delektowałem się w to miejsce takimi delikatesami jak na przykład sajgonki z biedry ;)

Mirek - nie ma tragedii, ale przypuszczam, że też dojdziesz do wniosku, że wcześniej było lepiej. Powinni jakoś utwardzić nawierzchnię, związać te kamienie.

jotwu - pomyłka, siedem tysięcy, ale tak czy inaczej jak na mnie to sporo :) W zasadzie mógłbym za 2 tygodnie przestać jeździć na rowerze, bo norma roczna wyrobiona. Ale (na szczęście) nie o to chodzi :)

mors - to by wiele tłumaczyło.

michuss 21:43 sobota, 11 czerwca 2016

I kto teraz bidulkowi będzie serwował wołowinkę w słynnym sobie piernikowym, no kto? ;)

starszapani 18:53 sobota, 11 czerwca 2016

Zasmuciłeś mnie informacją o złym stanie drogi z Wielgowa do Sowna...niedługo mam zamiar nią jechać (poza tym gratki za 7k).

srk23 14:13 sobota, 11 czerwca 2016

Kolejna długa wycieczka w świetnym tempie a skoro masz już za sobą ponad 8 tysięcy kilometrów, to aż strach pomyśleć ile będzie na koniec roku - rekord z pewnością.

jotwu 13:15 sobota, 11 czerwca 2016

Tłumaczyłem już T-kingu, wytłumaczę i Tobie: to wiatr zmian. Dla jednych zawsze w plecy, dla innych zawsze w twarz. :D

PS. pękło 7kkm w tym roku - a jeszcze nie tak dawno mieliśmy po 2. Ja od tego czasu wymęczyłem 1,5 a Ty... 5! :OOO

mors 21:49 czwartek, 9 czerwca 2016

Zgadza się.

michuss 21:46 czwartek, 9 czerwca 2016

Widziałem Ciebie na rondzie przy Tesco po 16-tej

strus 21:44 czwartek, 9 czerwca 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!