DRzD
Środa, 15 czerwca 2016
· Komentarze(3)
Kategoria komunikacyjnie
Powrót w potężnej ulewie. Czekałem chyba z 20 minut aż przestanie, ale nic - lało jak z cebra, ani trochę mniej.
Potem okazało się, że przejazd był na swój sposób historyczny - ostatni raz pokonałem Most Cłowy, bo dziś w nocy w związku z jego katastrofalnym stanem zostanie zamknięty, także dla pieszych i rowerzystów. Znacznie skomplikuje to teraz dojazd do Dąbia.
Potem okazało się, że przejazd był na swój sposób historyczny - ostatni raz pokonałem Most Cłowy, bo dziś w nocy w związku z jego katastrofalnym stanem zostanie zamknięty, także dla pieszych i rowerzystów. Znacznie skomplikuje to teraz dojazd do Dąbia.









