Na dworzec i z dworca

Poniedziałek, 15 sierpnia 2016 · Komentarze(2)
Kategoria komunikacyjnie
Na dworzec, potem TLK Gryf, który zaskoczył mnie wagonem, a właściwie przedziałem rowerowym. Ale cóż po przedziale rowerowym, gdy jest przepełniony ;) Grunt, że w miarę dobrych warunkach udało się rower przewieźć. A tak w ogóle to planowałem to zrobić osobowym pociągiem, ale okazało się, że w święta kluczowa eskaemka na trasie Wejherowo - Słupsk nie kursuje...




Komentarze (2)

To był ICek jadący z atrakcyjnych stron, w dodatku pod koniec długiego weekendu, więc pomiar nie jest miarodajny. Dość powiedzieć, że gdy wsiadłem w Wejherowie to tutaj stały ciasno zaparte jeden przy drugim, zapewne było ich około ośmiu, ja stałem obok w przedsionku, a kolejny rower w następnym wagonie też w przedsionku. Takie buty ;)

michuss 07:11 środa, 17 sierpnia 2016

Ja nie wiem co się w tym kraju dzieje - w lubuskich regionalsach w życiu nie widziałem więcej jak 3 rowery i to licząc mojego...

mors 14:47 wtorek, 16 sierpnia 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!