DPD

Piątek, 16 września 2016 · Komentarze(2)
Kategoria komunikacyjnie
Po pracy oddać przetrzymaną książkę i pożyczyć kolejną - w filii, która jak się okazało jest nieźle ukryta. Trzeba było pokonać pana na portierni w "DeeSie" (padło sakramentalne: "dzieee?"), a potem znaleźć odpowiednią klatkę akademika i jeszcze wspiąć się na drugie piętro. Misja skończyła się sukcesem ;)

Komentarze (2)

Nawet nie dopytuję o "wszystko" :P

Ale masz rację, pamiętam stresik za każdym razem, gdy odwiedzałem kogoś w DS czy na pewno zostanę wpuszczony :P

michuss 21:53 niedziela, 18 września 2016

Jak się udomowiło portierów w DeeSach to się było kimś... można było wszystko i wszystkich wprowadzać.... łezka o oku! :)

Trollking 21:13 niedziela, 18 września 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!