Strasznie wiało, szczególnie na otwartej przestrzeni między Rajkowem a Ostoją. Jak się okazało był to wstęp do całej reszty tygodnia: wietrznej, zimnej i deszczowej. Jesień zdzieliła nas w łeb z całej siły.
Komentarze (3)
No jeśliś chora to faktycznie - przynajmniej nie masz co żałować. Ja zdrowym i łaski pełen, więc zaciskałem zęby i jeździłem, bardziej zresztą z musu, w tym deszczu, wietrze, itd. ;)