Tylko miejskim

Środa, 2 listopada 2016 · Komentarze(4)
Kategoria komunikacyjnie
Wszystkich Świętych spędziłem w łóżku lecząc się z zatrucia. Niestety, pod koniec dnia poczułem się lepiej i postanowiłem sprawdzić czy zatrułem się daniem, które zostało dzień wcześniej przygotowane (fachowo mówiąc postanowiłem wykonać "próbę biologiczną"). Szkoda by było wywalać żarcie do śmieci. Efekt? Kolejny dzień byłem sponiewierany. Na tyle, że rano do roboty pojechałem komunikacją miejską, a z dyżuru wieczorem wracałem w kombinacji miejski rower - tramwaj - miejski rower. Wart odnotowania jest fakt, że dziś pierwszy raz korzystałem z SRMu na Prawobrzeżu - stacje uruchomiono tam dopiero w tym roku.

Komentarze (4)

Danie przetworzone w stopniu minimalnym, tak to ujmę.

michuss 18:27 niedziela, 6 listopada 2016

jak można zatruć się jedzeniem w domu?! Rozumiem za komuny w jakichś barach bigosem, albo mielonymi, ale teraz?

yurek55 18:24 niedziela, 6 listopada 2016

Domyślam się kawału w tych żołądkowych okolicznościach :P

Poznaniacy i Kaszubi to prawie po jednych, nomen omen, pieniądzach, więc wszystko się zgadza ;)))

michuss 18:10 niedziela, 6 listopada 2016

Wszyscy się śmieją z poznaniaków ... że oszczędni do bólu. A tu proszę ... ! :-)
I jeszcze przypomniał mi się kawał o żyrafie na tę okoliczność !

Jurek57 18:06 niedziela, 6 listopada 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!