DPD + lidl w Dąbiu

Poniedziałek, 14 listopada 2016 · Komentarze(4)
Kategoria komunikacyjnie
Po pracy na zakupy w lidelku. Paradoksalnie najwygodniej dojeżdża się do tego w Dąbiu, choć jest daleko. Rekordy bije lidl niebuszewski - pod górę, po koślawym bruku i w bardzo dużym ruchu. Dodam, że jest najbliższy, ale ze zrozumiałych względów nawiedzany tylko na piechotę ;)

Komentarze (4)

A chyba zakłada, fakt.

Trollking 20:46 niedziela, 20 listopada 2016

Troll, a kocha tak, że zakłada przyzwoite stojaki U-kształtne? Bo u nas nie tak dawno wymiana była.

Jurek, chyba zazdroszczę. Ale nie jestem do końca pewien :D

michuss 20:31 niedziela, 20 listopada 2016

A u mnie Lidla nie ma ! Niema nawet górek i bruku ! :-)
Jak mawiał kandydat na prezydenta Kononowicz ! Nie ma nic ! :-) znaczy z Lidla ! :-)

Jurek57 19:57 niedziela, 20 listopada 2016

W Poznaniu Lidl tak kocha rowerzystów, że buduje się zaraz przy DDR-kach. Które oczywiście samochody muszą przeciąć, żeby do niego dojechać. Pod nosem mam takie dwa. Też omijam jak mogę te miejsca, bo jak wiadomo polski kierowca+wizja zakupów+respektowanie pierwszeństwa=zapomnij :)

Trollking 19:44 niedziela, 20 listopada 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!