Na tramwaj
Wtorek, 15 listopada 2016
· Komentarze(2)
Kategoria komunikacyjnie
Mając do wyboru autobus miejski i takiż rower wybrałem ten drugi, mimo lekkiej mżawki. Nie wiem czy to był dobry wybór, los wolałby chyba autobus, bo po pierwsze rower zaciął się w stojaku: formalnie miałem go na stanie, a w rzeczywistości był ciągle wpięty (uratował mnie serwisant Bike`S, który akurat podjechał pod stację). A jak już wypiąłem sobie właściwy to na ziemię runęła torba ze skromnymi zakupami. Był wśród nich słoik (z tłustym pesto), który oczywiście się rozbił. Z przyczyn logistycznych towarzyszył mi w podróży do samego końca ;)









