To ostatnia szczecińska wycieczka. Wracam w poniedziałek, po 9 latach, na stare śmieci, do Wejherowa. Niby do siebie, ale Szczecina żal bardzo. Pokochałem to przepiękne, zielone miasto. Związałem się z ludźmi. Tyle przeżyć tutaj... Wszystko z własnej, nieprzymuszonej woli, ale... Lekko, wbrew pozorom, nie jest. Na pewno będę tu wracał.
Komentarze (11)
Tak w kwestii Szczecina. We wrześniu byłam tam służbowo. Zrobił na mnie duże wrażenie i bardzo mi się spodobał - jest co zwiedzać, dużo zieleni, kamienice nie zbyt obskórne, no i te Jasne Błonia. Przepiękne są. :) Pod względem komunikacyjnym, czy zabudowy miasto bardzo podobne jest do Wrocławia. :) To takie moje małe spostrzeżenia po dwóch dniach pobytu tamże. :)