D-Gumieńce-P-Rajkowo-D

Piątek, 23 marca 2018 · Komentarze(5)
Kategoria komunikacyjnie
Po pracy do Imereti (gruzińska knajpa) w nowej lokalizacji przy Śląskiej, gdzie spotkanie z czerkawem i jeloną. Potem protest i na koniec, zawijasem przez Rajkowo i Kurowo do domu.






Komentarze (5)

No w sumie chyba kiedys sam zorganizuje protest....przeciwko goracym posilkom. ;D;D

M-ss: dzieki za propozycje, chociaz zdaje sie, ze w gruzinskiej kuchni chlodne jest tylko wino... ;)))

mors 23:11 sobota, 24 marca 2018

Oni w Szczecinie też się otworzyli (nota bene 3 bramy dalej jak ta, w której byliśmy), we Wrocławiu też jadłem w Chaczapuri i jedzenie było ok :)

Co do protestu - nie było napastliwych wrzasków. Cieszę się, że tam dotarłem.

michuss 17:14 sobota, 24 marca 2018

Ja z kolei zawsze, gdy jestem w Krakowie nawiedzam knajpę o nazwie właśnie Chaczapuri. Sieciówka regionalna, ale pyszna :)

Co do protestu to wyjątkowo mam mieszane uczucia - sprawa słuszna, ale męczą mnie wrzeszczące kobiety :)

Trollking 16:04 sobota, 24 marca 2018

Protestowałbyś - przynajmniej w Imereti. Podaje się tam gorące potrawy :P Przepyszne, jak nawiedzisz Szczecin to będzie okazja spróbować chaczapuri tudzież czinkali ;)

michuss 00:29 sobota, 24 marca 2018

Nieprotestowalbym. :p Ani na placu, ani w gruzinskim przybytku (btw. jakie wrazenia tamze?). ;)

mors 00:22 sobota, 24 marca 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!