Wirówek

Poniedziałek, 12 listopada 2018 · Komentarze(4)
Kategoria wycieczka
MAPA

Dodatkowe święto, dzień tradycyjnej żarówki, spędziłem między innymi na rowerze. Aura znośna, choć drogi brudne i Hanka dostała trochę w kość. Tym bardziej, że i z nawierzchnią nie było różowo. Część dróg przejechana pierwszy raz. Przy okazji udało się zahaczyć o malowniczy fragment (Wirówek - Chwarstnica) nowej, słynnej DDRki z Gryfina do Siekierek.






Komentarze (4)

Troll, tu nawet ciężko byłoby to utrzymać, bo pasmo asfaltu ciągnie się ( z przerwami) na przestrzeni kilkudziesięciu km... Są usprawiedliwieni.

michuss 20:26 poniedziałek, 19 listopada 2018

DDR-ka może i słynna, ale zapuszczona jesienią jak w całej Polsce :)

Trollking 18:12 poniedziałek, 19 listopada 2018

Jurek, ja nie znam żadnych. A motyw wziąłem z zabawnego, moim zdaniem, żarciku, który połączył lamenty polskiego prezydenta nad nieszczęsną Unią, która pozbawiła nas tradycyjnych, zwykłych żarówek na rzecz tych energooszczędnych z tym wariacko ustanowionym dniem wolnym... ;)

michuss 12:14 poniedziałek, 19 listopada 2018

Jakie są tradycje związane z żarówką?

yurek55 10:19 poniedziałek, 19 listopada 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!