Mescherin przez Chwarstnicę
Niedziela, 27 stycznia 2019
· Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
Wczorajsza zima i śnieg poszły w zapomnienie. Została wilgoć i błoto.
Rundka - znów do ulubionego Mescherin, ale tym razem przez Puszczę Bukową do Binowa. Dalej cholernym brukiem aż do Żelisławca i Kartna, gdzie troche błądzę w poszukiwaniu drogi do Drzenina. W końcu udaje mi się ją znależć, by potem przez Chwarstnicę i DDRkę dojechać do Gryfina. Zakupy w biedrze, zajazd przez Międzyodrze do Mescherin i z powrotem do domu. Skorzystałem z piątkowego odkrycia i wzdłuż wału dotarłem do Łubnicy. Jednak po deszczu ta szutrówka zrobiła się fatalna do jazdy - tylne koło, dociążone dodatkowo zakupami, zapadało się w błocie.













