Gryfino przez Wirów

Niedziela, 16 czerwca 2019 · Komentarze(5)
Kategoria wycieczka
MAPA

Już wydawało się, że nie zmobilizuję się i nigdzie nie pojadę, bo wróciłem do domu późnym popołudniem. Ale chcąc, nie chcąc przebrałem się w "obcisłe" i ruszyłem w stronę Puszczy. Niecałe 300 metrów od domu zaliczyłem (już w lesie) drugą w życiu kontrolę trzeźwości na rowerze. Potem było już spokojnie. Zjazd do Binowa, leśną drogą do Wysokiej i dalej na Gardno, Wełtyń. Potem zaliczam pierwszy raz kawałek do Wirowa - dziury. Końcówka to ładne zakręty w lesie przed Gryfinem, zjazd do miasta i jazda wzdłuż Odry przez Żabnicę i Dębce. Podjaz do Starych Brynek, szybki zjazd szutrem do Radziszewka, "tankowanie" na Moyi w Kluczu i już tylko podjazd na Smoczą. Niespodziewane 50+ zrobione. Pogoda świetna, to jest chyba najlepsza pora roku z tymi pogodnymi, pachnącymi wieczorami.

Komentarze (5)

Szczęściarze! :)

Trollking 21:02 poniedziałek, 17 czerwca 2019

Szczecin, póki co, wolny od hulajnóg ;)

michuss 22:03 niedziela, 16 czerwca 2019

O, skoro walczą z quadami, to mają moje błogosławieństwo. Ale mogliby się też nad hulajnogami w miastach pochylić, a nie kryć po lasach :)

Trollking 21:56 niedziela, 16 czerwca 2019

Dziś była bardzo duża akcja w ramach walki z motocrossowcami i quadowcami w Puszczy. Pochwalam. No i zostały pod koniec dnia niedobitki w jednym radiowozie i z nudów mnie chyba zatrzymali :)

michuss 21:44 niedziela, 16 czerwca 2019

Fajna fota :)

W lesie też kontrolują trzeźwość? Nowość - kasy w budżecie widocznie brakuje :)

Trollking 21:27 niedziela, 16 czerwca 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!