Insel Usedom integracyjnie

Sobota, 21 września 2019 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
MAPA

Koleżanka z pracy obmyśliła plan wyprawy po wyspie Uznam. W dwa samochody, siedem osób i dwa rowery dojechaliśmy na miejsce, do Świnoujścia, przed przystań promową. Różnica wynika z tego, że większa część ekipy, a konkretnie wszystkie niewiasty pożyczyły sobie rowery na miejscu. Nie zwykłe rowery, tylko "elektryki". I był to strzał w dziesiątkę, bo wszyscy dojechaliśmy do mety w świetnych humorach. Różnica w jeździe na zwykłym rowerze - kolosalna. Skorzystałem z okazji, żeby się przejechać. Największy efekt jest wtedy, gdy próbuje się jechać wolno - zdaje się, że bateria jest odcinana, gdy przekroczy się 25 km/h. Na licznych (sic!) podjazdach na wyspie dziewczyny dostawały takiego szwungu, że trzeba było się nieźle napracować, żeby je dogonić.

Odwiedziliśmy parę ciekawych miejsc, zjedliśmy niezły obiad w Uznamie (Usedom). Powrót już dość szybki, bo gonił nas czas - rowery trzeba było oddać do 18. Na koniec jeszcze spacer na plażę i powrót spokojny do Szczecina. Wyjazd zaliczam do kategorii "epickie 2019" ;)











Komentarze (3)

Mój osobisty ojciec myśli o elektryku właśnie do jazdy po górach, ale mam mieszane uczucia. Raz, że to jest strasznie drogie, dwa, że faktycznie odcina się przy 25 km/h. Ale dla osób ze słabszą kondycją to faktycznie fajna rzecz.

Ciekawe fotki :)

Trollking 21:23 środa, 16 października 2019

Jak by nie było pocieszające jest to, że dla nas na stare lata będzie odpowiedni sprzęt ;)

michuss 19:33 środa, 16 października 2019

Też myślałem o elektryku dla małżonki ale ona ostatni się bardzo obija więc szkoda kasy na nowy rower.

strus 19:32 środa, 16 października 2019
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!