Wełtyń plus zamknięta granica
Piątek, 24 kwietnia 2020
· Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
Jak już z Trollkingiem ustaliłem parę dni temu - trzeba było zajrzeć na granicę zobaczyć jak sprawy się mają. Podjechałem - dwa km telepania po gównianiej DDRce na Międzyodrzu tylko po to, żeby zaraz nią wrócić do Gryfina (zawsze się tam człowiek tłukł z wizją rychłej jazdy po fajnych, mało ruchliwych, brandenburskich i meklemburskich asfaltach).
Na granicy pan "WOPista" zapytał mnie czy chcę przejechać - odpowiedziałem, że nie. Chwilę pogadaliśmy, zgodziliśmy się co do tego, że mamy nadzieję, że jak najszybciej stamtąd zniknie i odjechałem do Gryfina. Potem już zawijka Wełtyń-Gardno przy rzepakach. Powrót przez Bukową, do której wjeżdżam od Binowa Drogą Mazowiecką.












