Łobez-Drawsko-Łabędzie-Łobez
Niedziela, 25 października 2020
· Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
Wycieczka krótka, ale jedna z lepszych w tym roku. Po łobeskim interiorze. Tam zawsze fajnie. Start dość późno, ale na to nie miałem żadnego wpływu. Od Kumek mam już piękny zachód słońca, a za Drawskiem robi się ciemno. Miałem szczęście, że tylko krótki, dwu, trzy kilometrowy fragment prowadził przez jakieś totalne, błotniste wertepy. Tak to przyjemne szutry i lepszej lub gorszej jakości asfalty. Plus wspaniała, zachodniopomorska jesień.















