Zdecydowanie, bo poza tym podstawiane są chwilę wcześniej i bez problemu można zająć sobie miejsce. Na marginesie Ci powiem, że w całej mojej już ponad rocznej "historii" dojazdów ze Stargardu pociągiem tylko raz zdarzyło się, że się nie zabrałem-jeden pociąg był solidnie opóźniony, drugi odwołany i wszyscy chcieli się wcisnąć do trzeciego, więc jak zobaczyłem ilość ludzi na peronie to sobie odpuściłem, poczekałem na "czwarty" i spóźniłem się do pracy;)
michuss 12:10 wtorek, 27 kwietnia 2010
Dzięki za info :) Czyli lepiej wybierac pociągi startujące w Stargardzie...
widmo 11:39 wtorek, 27 kwietnia 2010
Bez większego problemu, przynajmniej pociągiem, którym jeżdżę-o 7.00 rano, startuje w Stargardzie. Wcześniej jest o 6.45 z Koszalina (czasami bywa "gęsto"), a później o 7.15 ze Szczecinka (częściej tłoczno niż luźno, szczególnie od czasu jak te niemieckie szynobusy zestawiają w krótsze składy).
michuss 11:37 wtorek, 27 kwietnia 2010
Udaje się rano wejśc z rowerem do pociągu w Stargardzie?Jestem zainteresowany, bo niedługo także będę zmuszony dojeżdzac ze Stargardu do Szczecina.
widmo 11:30 wtorek, 27 kwietnia 2010