Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2014

Dystans całkowity:1432.57 km (w terenie 124.60 km; 8.70%)
Czas w ruchu:67:43
Średnia prędkość:21.16 km/h
Maksymalna prędkość:54.40 km/h
Liczba aktywności:30
Średnio na aktywność:47.75 km i 2h 15m
Więcej statystyk

Stargard - Szczecin przez Kołbacz

Sobota, 10 maja 2014 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje)-(PKP)-Stargard-Zieleniewo-promenada nad Miedwiem-Morzyczyn-Kobylanka-Bielkowo-Nieznań-Kołbacz-Dobropole Gryfińskie-Kołowo-SZCZECIN(Podjuchy-Zdroje-BUKOWE)

MAPA

Mapa nie uwzględnia dojazdów na (i z) dworzec oraz wypadu do biedry już w Szczecinie.

Rano w mżawce na pociąg do PKP Zdroje. Szybki, skubany w 23 minuty osiąga Stargard!

W Stargardzie praca, a potem powrót. Ale, żeby nie było do znudzenia przez Jezierzyce i Płonię skierowałem się pod wiatr, na Kołbacz. Potem "górą", czyli przez Kołowo i na dół do Podjuch przez Smoczą. Końcówka to rondo w Zdrojach i z powrotem wspinaczka pod Bukowe. :) Nie zmoczyło mnie w drodze powrotnej ani przez moment, chociaż synoptycy straszyli...




Szczecin (komunikacyjnie) + Pomellen

Czwartek, 8 maja 2014 · Komentarze(8)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-port-centrum-Gumieńce)-Mierzyn-Dołuje-Kościno-Grambow-Schwennenz-Ladenthin-Pomellen-Kołbaskowo-Siadło Górne-Siadło Dolne-Ustowo-SZCZECIN(Dziewoklicz-Wyspa Pucka-Dąbie-Kijewo-Klęskowo-BUKOWE)

MAPA DOJAZD

MAPA POWRÓT

Rano szybko, cały czas w mżawce, potem nawet trochę większy deszcz. Postój w lidlu w Zdrojach.

Powrót na około, przez Niemcy. Mało brakowało, a przestraszon nadciągającymi ze wschodu ciemnymi chmurami odpuściłbym sobie taki okrężny powrót. Na szczęście jechałem przed siebie i, tym razem, dobrze na tym wyszedłem.

Silny wiatr z południa i południowego zachodu.

Zdjęcia:

1) Garmin prowadzi na granicę... :P


2) Zielona granica między Kościnem a Grambow.


3) Jęczmień pod Grambow.


4) Okolice Ladenthin.


5) Kierunek Szczecin.


6) Zabytki Szczecina widziane z Wyspy Puckiej.

Szczecin + Stargard - Szczecin (komunikacyjnie)

Środa, 7 maja 2014 · Komentarze(3)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-port-SPC)-(PKP)-Grzędzice-Stargard-Zieleniewo-promenada nad Miedwiem-Morzyczyn-Kobylanka-SZCZECIN(Jezierzyce-Śmierdnica-Płonia-Klęskowo-BUKOWE)

MAPA DOJAZD

MAPA POWRÓT

Rano w lekkiej mżawce, z krótkim postojem w lidlu na Zdrojach.

Powrót w ślimaczym tempie na przystanek Port Centralny, potem impulsem do Grzędzic (paradoksalnie te stare jednostki są dużo lepsze do wożenia rowerów) i z Grzędzic do Stargardu do pracy nr 2-tutaj okazało się, że... zapomniałem normalnych spodni i wisiało nade mną widmo wykonywania obowiązków służbowych w lycrowych getrach. Na szczęście znalazłem spodnie "zapasowe" ;)

Powrót dość szybki - cały czas uciekałem przed nadciągającą, groźną chmurą. Koniec końców nie zmokłem.

Aparatu nie miałem, ale wpis bez zdjęć to nie wpis. ;)




Szczecin (komunikacyjnie) + Gryfino

Wtorek, 6 maja 2014 · Komentarze(10)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(PORT-Centrum-Pomorzany-Gumieńce)-Ustowo-Siadło Dolne-Kołbaskowo-Kamieniec-Pargowo-Staffelde[Stawy]-Gryfino-Żabnica-Dębce-Stare Brynki-Chlebowo-SZCZECIN(BUKOWE)

MAPA

Powrót z pracy okrężną drogą. Prawdę powiedziawszy zupełnie nie miałem pomysłu na nią. Powinienem pojechać do Stargardu pozałatwiać parę spraw, ale mi się odechciało. Pokręciłem się po mieście, zjadłem obiad i ruszyłem do domu przez Gryfino, mając w pamięci przejazd podczas powrotu z TdN przez Pargowo i Moczyły. Ponadto chciałem pokonać drogę do Kołbaskowa przez Ustowa i plan udało się zrealizować;)

Z Gryfina kapitalną trasą - zawsze miałem wrażenie, że jazda z Gryfina do Szczecina oznacza korzystanie z tej ruchliwej, głównej drogi. Tymczasem garmin poprowadził mnie jakimiś niezwykle klimatycznymi opłotkami, wsie położone na uboczu, ale tętniące życiem, jakieś zabudowania fabryczne z bocznicą kolejową wyglądającą na używaną, no rewelacja. Od Dolaszewa w kierunku Chlebowa wąską, krętą, dość dziurawą asfaltówką, systematycznie nabierając wysokości. Natomiast od Chlebowa niemalże do celu cały czas terenowo, momentami kopny piach, potem zjazd od drogi Podjuchy-Kołowo w kierunku Mącznej po bruku - tutaj jechałem pierwszy i ostatni raz;) Końcówka to już totalne zdziwienie, bo poprowadziło mnie zwykłą jakąś ścieżynką w taki sposób, że dotarłem niemalże na tyły mojego bloku.

Udany wyjazd. Aha, zapomniałbym - pozdrowienia dla Rammzesa, który mignął mi przy krzyżówce Piastów i Narutowicza! :)

Zdjęcia:

1) Cmentarz Centralny, jeden z największych w Europie.


2) Kołbaskowo


3) Rzepaki gminy Kołbaskowo.


4) Droga łącząca Pargowo ze Staffelde (terytorium Niemiec).


5) Bokami z Gryfina do Szczecina.


6) Nadodrzańskie klimaty.


7) Chlebowo.


8) Chlebowo - Puszcza Bukowa.

Szczecin (komunikacyjnie)

Wtorek, 6 maja 2014 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-PORT)

MAPA

Dojazd na czołgu. A to dlatego, że wczoraj musiałem zostawić rower w pracy i wrócić autem prosto do domu, skąd z kolei zostało zabrane przez kupca. :)


Szczecin

Niedziela, 4 maja 2014 · Komentarze(4)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(PORT-Dąbie-Kijewo-Klęskowo-BUKOWE)

MAPA

Przywieźć sobie rower z pracy, by jutro rano pojechać na nim tam z powrotem. Tak to mniej więcej wyglądało.

Od mariny cały czas w deszczu.

Jasne Błonia (10 lat Polski w UE)

Czwartek, 1 maja 2014 · Komentarze(3)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-Dąbie-Centrum-Zdroje-BUKOWE)

MAPA

Cały dzisiejszy, wolny dzień spędziłem na rozpakowywaniu i sprzątaniu mieszkania. Gdy w końcu zrobiłem co miałem do zrobienia, czy raczej zdecydowanie przybliżyłem się do końca postanowiłem wykorzystać ładną pogodę i wyskoczyć na Jasne Błonia, gdzie dziś było sporo atrakcji w związku z dziesiątą rocznicą wuniowstąpienia.

Pojechałem trochę na około, porobiłem kilka zdjęć i w końcu dotarłem do celu, akurat na koncert Hey`a z moją ulubioną Nosowską. Była dziś w formie, koncert rewelacja. Tyle, że było bardzo zimno. Nawet Katarzyna stwierdziła, że nie spodziewała się takiej pogody i niewłaściwie dobrała "plandekę". :)

Po koncercie sztuczne ognie i pokaz mappingu, z tym, że z tego to się już urwałem, bo naprawdę zrobiło się cholernie zimno. Trochę ogrzałem się w drodze do domu. Emocje zapewnił taksiarz w renówce, który na zjeździe wzdłuż TZ (w kierunku do Mostu Długiego) zajechał mi drogę, bo postanowił sobie skrócić drogę na starówkę po DDRce! Zdębiałem. :)