Rano skontaktował się ze mną Turysta z forum podrozerowerowe.info z pytaniem czy jest mi znany stan odcinka drogi między krzyżowką DK6 pod Luzinem a Kębłowem. Nie kojarzyłem jak to wygląda teraz, ale za to kojarzyłem, że jeszcze niedawno wyglądało nienajlepiej.
W drodze powrotnej zajechałem więc do Luzina i podjechałem do wspomnianego fragmenciku trasy MPP. Okazało się, że niezbyt nadaje się do jazdy i podsunąłem pomysł objazdu. Szczęśliwie dołożył uczestnikom dokładnie 1,7 km, więc tragedii nie było :) Za to nie mogę sobie darować, że nie zjechałem dalej, aż do Zelewa, bo okazało się już w dniu startu MPP, że tam też był kawałek zdjętego asfaltu. Na szczęście wpadłem na niego już po przejeździe całej stawki, więc jakoś dali radę...
Poniższe zdjęcia zrobione w okolicach Góry - bardzo malowniczo położonej wioski, w dodatku z kościołem, który jest jednym z najładniejszych zabytków w okolicy Wejherowa.
W drodze powrotnej z pracy zaliczam słynne serpentyny gdyńskie w drodze na Pogórze Górne, potem DDRką do Pierwoszyna i przez kazimierski pas startowy i łąki do domu.
Oprowadzić gości po włościach :) W pakiecie zapiekanka na molo w Pucku (wstrętna i zimna) oraz pad-thai w tajskiej knajpie Bangkok w Wejherowie (gorące, pyszne jak zwykle).