Olsztyn
ZAKOPANE-Chochołów-Raba Wyżna-Chabówka-Skomielna Biała-Pcim-Myślenice-KRAKÓW
VII, ostatni dzień wyprawy Wejherowo-Zakopane.
Cały dzień w pośpiechu. Wyjeżdżamy wcześnie rano, pogoda piękna, góry widoczne jak na dłoni.
Tradycyjne zakupy na Krupówkach, w tym oscypki i świeże bułki, które zjadamy na śniadanie we wiacie PKS między Zakopanem a Kirami:) Potem szybko w dół, prawie do samej Raby. Dalej zmieniamy plany, żeby zdążyć na pociąg-zamiast przez Wiśniową jedziemy "zakopianką" w masakrycznym ruchu. Może i dobrze, bo po dojeździe do dworca zostaje nam jedna godzina.
Na końcówce, od Myślenic jazda w towarzystwie jakiegoś rowerzysty (na zjazdach go wyprzedzamy naszymi obładowanymi rowerami, na podjazdach od nas dogania i wyprzedza). Na wjeździe do Krakowa, na jakichś światłach pytam go o drogę na dworzec główny-każe siąść na koło i tak zasuwamy z językami na asfalcie;)
Podróż powrotna z przygodami, głównie dzięki nawiedzonej konduktorce, która nie pozwala wstawić rowerów do pustego wagonu do przewozu osób na wózkach inwalidzkich (w końcu, po długich pertraktacjach udaje się ją przekonać).

Na Krupówkach, w tle Giewont
© michuss

Na Krupówkach
© michuss

Widok na Tatry Zachodnie z okolic Chochołowa
© michuss

Widok na południowy zachód z okolic Skomielnej z DK 7
© michuss
ŻARKI LETNISKO-Myszków-Zawiercie-Klucze-Olkusz-Sułoszowa-Skała-KRAKÓW
VI dzień wyprawy Wejherowo - Zakopane.
Wreszcie klimaty górskie, szczególnie na wspaniałej drodze z Olkusza do Skały biegnącej przez Ojcowski Park Narodowy, między innymi pod samą Maczugą Herkulesa.
Z dodatkowych atrakcji ciekawy widok na Pustynię Błędowską w Kluczach.
Z powodu konieczności powrotu na niedzielę do Wejherowa podejmujemy decyzję, żeby odcinek Kraków - Zakopane pokonać w drugą stronę (tj. od Zakopanego do Krakowa i tam łapać nocny pociąg do Trójmiasta). W Krakowie docieramy na dworzec i po kilkugodzinnej podróży pociągiem osobowym docieramy do Zakopanego, a konkretnie do znajomej góralki, która nawet nas za ten jeden nocleg nie skasowała:)

Na Pieskowej Skale
© michuss

Na tle Maczugi Herkulesa
© michuss

Między Skałą a Sułoszową
© michuss

Wjazd do Krakowa
© michuss
CZĘSTOCHOWA-Poraj-ŻARKI LETNISKO
V dzień wyprawy Wejherowo - Zakopane.
Dzień odpoczynku, korzystamy z umówionego wcześniej noclegu pod Częstochową, dzięki czemu dystans do przejechania jest niewielki, można się wyspać, porządnie wykąpać i zjeść b. dobry obiad:)
DĄBIE NAD NEREM-Uniejów-Szadek-Łask-Szczerców-CZĘSTOCHOWA
IV dzień wyprawy Wejherowo - Zakopane.
Jadę w bandażu elastycznym, dość bolesne problemy z kolanem i to już od samego rana.
Wiatr w plecy ułatwia jazdę, w efekcie odkładamy stopniowo miejsce noclegu, by po konsultacjach telefonicznych dowiedzieć się, że w domu pielgrzyma można się meldować do godz. 21, co zmobilizowało nas do dojazdu do Cz-wy. Najdłuższy dystans podczas tej wyprawy.
TORUŃ-Służewo-Dobre-Radziejów-Sompolno-Koło-DĄBIE NAD NEREM
III dzień wyprawy Wejherowo - Zakopane.
Po trasie trochę deszczu (kilkunastominutowa przerwa pod schodami przy UG Zakrzewo). Na dużej części trasy silny wiatr w plecy.
Obiad na rynku w Sompolnie w towarzystwie miejscowego "establishmentu".
Nocleg na plebanii w Dąbiu, znaleziony w trakcie burzy połączonej z gradobiciem.
OSIEK-Warlubie-Grudziądz-Dębieniec-Błędowo-Płużnica-Świętosław-Grzegorz-Chełmża-TORUŃ
II dzień wyprawy z Wejherowa do Zakopanego.
Nocleg w schronisku młodzieżowym w Toruniu.