Szczecin (komunikacyjnie)

Wtorek, 25 lutego 2014 · Komentarze(6)
Kategoria komunikacyjnie
STARGARD-Zieleniewo-Morzyczyn-Kobylanka-Szczecin(Jezierzyce-Płonia-Kijewo-Dąbie-port-Dąbie-Kijewo-Płonia-Śmierdnica-Jezierzyce)-Kobylanka-Morzyczyn-Zieleniewo-STARGARD


MAPA DOJAZD


MAPA POWRÓT


Rano dość rześko, ale jechało się szybko i sprawnie. Uwieczniam bohatera, który rozjeżdża DDRkę, by zaparkować swoje auto. Pan z hondy ZGR FN28 ma swój udział w tym, że za kilka miesięcy nawierzchnia będzie zdewastowana. Jestem prawie pewien, że to ten sam, który na początku stycznia w tym samym miejscu niemal mnie staranował nieostrożnie cofając...



Podczas powrotu towarzyszy mi nowy gadżet, czyli turystyczna nawigacja garmin etrex 30. Fajna, przyda się na eskapadach w nieznane tereny, chociaż i tak zastanawiam się czy nie zastąpić tym licznika.

Komentarze (6)

srk23 - kosztowało (i kosztować będzie) mnie to trochę wyrzeczeń. ;)

michuss 14:33 środa, 26 lutego 2014

To jest cacuszko o którym od dawna marzę...niestety cena trochę mnie przerasta (wiem od wielu znajomych że Garminy naprawdę długo trzymają pojemność).

srk23 14:25 środa, 26 lutego 2014

Do trekbuddy musiałbym z kolei zakupić nowy telefon. ;) A ten garniak to jednak sprzęt na lata i wiem, że się przyda. ;)

BTW, jeżeli będziesz miał problem z zassaniem z endo to podeślę Ci później gpxa, tylko daj znać.

michuss 13:37 środa, 26 lutego 2014

Widzę, że temat szeroko pojętego zasilania to Twój konik. :D

Na dwie normalne paluszki (oczywiście można zastąpić je akumulatorami). Podobno wytrzymują do 25 godzin na takim źródle zasilania. Czy tak jest? Okaże się jak trochę z tym pojeżdżę, aczkolwiek już w instrukcji jest napisane, że przy niższych T żywotność baterii spada (co w sumie nie jest nowością).

Sprzęt zlicza wszystko co potrzebne, km, czas postoju, jazdy, średnią i maksymalną prędkość. Wyświetlał mi nawet informację, że za tyle a tyle minut zajdzie słońce (potem podawał, o której wstanie). Dodatkowo podaje wysokość, na której się znajduje. Z tym, że chyba nie do końca poprawnie, bo na Przestrzennej momentami wskazywał -1 (ale przyznam, że jeszcze wysokościomierza nie skaliborwałem, do czego potrzebna jest znajomość albo ciśnienia w miejscu, w którym się znajdujemy, albo jego dokładna wysokość n.p.m.). Teraz czeka mnie jeszcze zabawa z programem do jego obsługi i dedykowaną aplikacją "garmin connect", gdzie możesz sobie prowadzić statystyki, w tym zgrać ślad i przerzucić np. do endo.

Jeżeli będziesz zainteresowana bardziej to pisz na prv za jakiś czas, pewnie będę mógł powiedzieć coś więcej. :)

Aha, test sprzętu jest np. tutaj: http://bezprzyciskow.pl/krotki-test-nawigacja-turystyczna-garmin-etrex-30

michuss 21:03 wtorek, 25 lutego 2014

Napisz coś więcej o tej nowe zabawce. Na jakim zasilaniu to cacko jest?

rowerzystka 20:58 wtorek, 25 lutego 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!