Zostałem w sobotę zmuszony do zostawienia samochodu w warsztacie i to w Łobzie. Ja natomiast postanowiłem dzisiaj przeprowadzić test - czy jestem w stanie dotrzeć między 16 a 17 do Stargardu przy pomocy roweru i pociągu. Udało się. Jestem w stanie, czyli "zdanżam" do roboty numer II bez pomocy samochodu. ;) Co ciekawe - spodziewałem się tłoku w pociągu, a było niemal pusto. Wysiadłem w Grzędzicach i z niewielkim, ale jednak, zapasem czasu dotarłem do domu, a potem - pracy. Może w cholerę pozbyć się samochodu? ;)
Poranna trasa nieco zmodyfikowana. Pojechałem przez Klęskowo i, dalej, Zdroje, gdzie zatrzymałem się na zakupy w lidlu.
Komentarze (7)
Tunia, mam widoki na przeprowadzkę do Szczecina, więc chyba rzeczywiście będę poważnie musiał przemyśleć dalsze utrzymywanie tej studni bez dna. ;) Wiesz, jedynie ze względu na Igę mam pewne opory, bo to jednak spore ułatwienie...
Spokojnie. W ciuchach rowerowych wygląda się przekomicznie może przez pierwsze kilka spojrzeń w lustro - potem się człowiek przyzwyczaja i tym w ogóle nie przejmuje. I słusznie, tak powinno być;)
A jeździ się w tym naprawdę wygodnie. Przy okazji, teraz na forum jest akcja zamawiania indywidualnych strojów z logo BS, można dokładnie się pomierzyć, porównać z rozmiarówką producenta i zamówić strój, z tym, że niestety jest dość drogi. Ale coś za coś. ;)
Skoro tak one schodziły to pewnie i w W-wie już ich nie ma ;-) Ale ja na razie nie jestem zainteresowana takimi rowerowymi ciuchami, bo raczej wyglądałabym w nich przekomicznie, musiałabym przymierzyć a w lidlu się nie da, ale warto wiedzieć na przyszłość, że są one godne zainteresowania.
One są we wszystkich lidlach, najbliżej masz pewnie w Wejherowie. ;)
Również je rekomenduję (używam i spodenek, i koszulek, i nawet plecaka rowerowego - wszystko wytrzymałe i solidne), ale dziś skusiłem się tam jedynie na świeże pieczywo, a ciuchy zostawiłem innym (przede mną kilka osób kupowało te okołorowerowe gadżety, rekordzista zostawił ponad 200 zł). :)
Ale obrotny jesteś, jedna i druga praca, a pomiędzy nimi rower ;-) Czy Ty w Lidlu też zaopatrzyłeś się dziś w ciuchy rowerowe? Podobno były, przynajmniej w Wielkopolsce i są rekomendowane ;-)