Stargard (z Igą)
Po raz pierwszy w tym roku na rowerze z córeczką siedzącą z tyłu. Temperatura 15-17 stopni, aura wymarzona do pląsów na placach zabaw w Stargardzie i wizyty u kucyków w Grzędzicach. ;)


Mirek, dzięki. ;)
michuss 14:38 poniedziałek, 10 marca 2014
Jak to mówią..."Czym skorupka nasiąknie, tym na starość zdrowiem będzie tryskać"...i to dzięki tacie.
srk23 14:33 poniedziałek, 10 marca 2014
Monica, mam nadzieję, że załapie. Póki co lubi jeździć. A temperaturę wskazywały dwa niezależne termometry, wiatr rzeczywiście dość zimny.
michuss 14:04 poniedziałek, 10 marca 2014
No to ładnie połączyłeś przyjemne z pożytecznym ;-) Ciekawe czy Mała załapie rowerowego bakcyla? ;-) Aż tak ciepło u Was było? Nie wiem ile u nas było stopni, bo potłukł się nam termometr ale tyle aż nie, może gdyby nie było tego wiatru... ale był spory.
Monica 13:35 poniedziałek, 10 marca 2014
Trendix, bo słabo wyszło. ;)
michuss 11:23 poniedziałek, 10 marca 2014
davidbaluch, ciekaw jestem tylko czy zima już definitywnie dała sobie spokój. ;)
No to mają dzieciaki radochę
davidbaluch 11:14 poniedziałek, 10 marca 2014
to czemu nie wstawisz ?? :)
Trendix 21:37 niedziela, 9 marca 2014
Mam drugie zdjęcie, przy karuzeli i wygląda tam na jeszcze bardziej zdeterminowaną. :D
michuss 21:25 niedziela, 9 marca 2014
Iga całkiem bojowo na zdjęciu się prezentuje :)
Trendix 21:22 niedziela, 9 marca 2014