Wrocław (komunikacyjnie)

Piątek, 14 marca 2014 · Komentarze(14)
Kategoria komunikacyjnie
Po Wrocławiu - z hostelu na uczelnię, z uczelni na pizzę, z pizzy na uczelnię, z uczelni do hostelu. ;)

Jestem pod wrażeniem jakości  i rozplanowania DDRek we Wrocławiu. Widać, że miasto stara się być przyjazne rowerzystom. Bardzo dużo kontrapasów, wyłączenia rowerów z zakazów ruchu na niektórych ulicach, w tym na Starym Mieście. No i co najważniejsze - ciągłość, nie urywają się nagle, zapewniają dogodny przejazd przez skrzyżowania. Podpórki przy przejazdach rowerowych z sygnalizacją też poprawiają komfort podróży.

Pewnie gdyby pojeździć więcej znalazły by się jakieś minusy. Ja przed dwa dni ich nie znalazłem. ;)

1) DDRka przy placu Grunwaldzkim. Po lewej wysokościowce (akademiki) Ołówek i Kredka, po prawej zabudowania UP.

Komentarze (14)

W Gdańsku jest bardzo dobra infra rowerowa. ;)

michuss 19:13 wtorek, 18 marca 2014

Jeśli chodzi o DDr wrocławskie widać że dużo pracy jest włożone. Najgorzej jest z kulturą kierowców aut ale i samych rowerzystów. A już tych na ostrych kołach to nie wspomnę czerwone nie czerwone masakra jakaś a teraz czym cieplej tym gorzej się jeździ niestety. Kultura rowerzystów wiele pozostawia do życzenia ale bądźmy dobrej myśli. Leszek podaj polskie miasto gdzie infa rowerowa jest lepiej rozwinięta. Z tego co pamiętam jak ma się "urwać" ścieżka zazwyczaj jest wjazd na ulicę. Sluzy rowerowe kontra pasy, ułatwiają rowerowanie. pozdrawiam

drBike 17:39 wtorek, 18 marca 2014

Leszek, moje odczucia są pozytywne, ale wiadomo - byłem tylko chwilę i poruszałem się w sumie jednym, określonym ciągiem.

michuss 09:59 wtorek, 18 marca 2014

"w samym Wrocku DDR są ok"
Tylko na bardzo, bardzo krótkich odcinkach. Najlepsze są te wydzielone z chodnika ułożonego z puzli.
"ciągłość, nie urywają się nagle"
oj, urywają się, urywają...
" znalazły by się jakieś minusy"
Na 100%...
Piękne miasto ale infra rowerowa kuleje bardzo.

leszekk 08:13 wtorek, 18 marca 2014

Raz w miesiącu, ale w kwietniu jest w Sobótce.

michuss 20:30 niedziela, 16 marca 2014

Dopiero koniec maja? Tak rzadko te zjazdy? ;-)

Monica 20:23 niedziela, 16 marca 2014

Monica, czas nawet był, ale nie fociłem, bo uznałem, że wrocławska starówka jest już solidnie obfotografowana :D Jak będę na następnym zjeździe we Wrocławiu, a będzie to pod koniec maja, to coś postaram się pstryknąć. ;)

michuss 20:13 niedziela, 16 marca 2014

Szkoda że brak zdjęć ze Starego Miasta, pewnie brak czasu. Podobno wrocławska starówka jedna z piękniejszych , a jeszcze nie byłam...

Monica 19:09 niedziela, 16 marca 2014

Hopfen - mówię tylko o Wrocku, po Dolnym Śląsku praktycznie, poza tym co w ramach dojazdu, nie jeździłem.

Tunia, nie, w Olsztynie. Ale jak miałem do wyboru Wrocław, Puławy i Warszawę na specjalizację to nie miałem żadnych wątpliwości co "brać". :)

michuss 13:20 niedziela, 16 marca 2014

Też studiowałeś we Wrocławiu? , bo nie pamiętam .....Justyna tak i Natalka , moje siostrzenice ...i naprawde sa zakochane w tym mieście ! :)

tunislawa 13:16 niedziela, 16 marca 2014

W czasie urlopu wieczorem ciężko było znaleźć na Stary Mieście miejsce żeby napić się dobrego piwa

strus 11:41 niedziela, 16 marca 2014

Piękne miasto. I co najfajniejsze - wieczorem tłumy na ulicach Starego Miasta, w pubach też full. :)

michuss 11:21 niedziela, 16 marca 2014

Byliśmy w lipcu 2012 roku we Wrocławiu i całej rodzinie się tam podobało

strus 11:09 niedziela, 16 marca 2014
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!