Kołowo przez Zdunowo

Sobota, 3 stycznia 2015 · Komentarze(11)
Kategoria wycieczka
Uczestnicy
SZCZECIN(BUKOWE-Zdroje-Dąbie-Wielgowo-Zdunowo-Sławociesze-Płonia-Śmierdnica)-Sosnówko-Kołowo-SZCZECIN(Klęskowo-BUKOWE)

MAPA

Gdy wyjeżdżaliśmy przed godziną 13. pogoda była całkiem zachęcająca. Świeciło słońce, a jedynym nieprzyjemnym czynnikiem był bardzo silny, południowy i południowo zachodni wiatr. Postanowiliśmy ruszyć się nieco, przewietrzyć, a w moim przypadku nabrać naprawdę  głębokiego wdechu powietrza przed kolejną, o zgrozo! ;), poważną rewolucją - tym razem już w 2015! ;)

Za Wielgowem zaczęło jednak popadywać, potem przeszło to w regularny deszcz. W Płoni jedziemy jednak na południe, nie skracamy sobie drogi, nic nie ułatwiamy, tylko twardo, przez Sosnówko wspinamy się w Góry Bukowe, a potem zmierzamy do Kołowa. Aura jednak jest na tyle niesprzyjająca - bardzo mocno pada i wieje - że decydujemy o zjechaniu Drogą Górską. Ja na rączej meridzie Agi, Ona na authorze. Muszę przyznać, że zjazd na szosówce dostarczył mi sporo emocji, szczególnie, gdy zapomniałem, że by przyhamować całkowicie trzeba zmienić chwyt ;)

Przejażdżkę wieńczą zakupy składników na zupę. Kokosową. Z kurczakiem. ;)




Komentarze (11)

Masz babo placek, a już myślałem, że dostałeś pod choinkę nową kozę :(

Gryf 22:12 środa, 7 stycznia 2015

stravula - pamiętam, pamiętam każde z Twoich wcieleń ;) Wbrew pozorom nie było na tej Górskiej aż tak strasznie. ;)

Gryf - ten rower nie jest mój, a zimą zasadniczo prawie w ogóle nie jeździ. Nie mieliśmy wyjścia, bo innego nie było do dyspozycji, a że aura w momencie ruszania była sprzyjająca...

michuss 21:56 środa, 7 stycznia 2015

Michał, nie szkoda Ci tak pięknej kolarki do jazdy zimą, mnie by się serce krajało :( Mam 24-letnią szoskę i nie używam jej na tak zasyfione drogi (sól).
Tak w ogóle to pochwal się nowym nabytkiem, bo nic na blogu nie wspominałeś o tym rowerku.

Gryf 18:24 środa, 7 stycznia 2015

Zgadzam się z wpisem poprzednika:)

dornfeld 19:52 wtorek, 6 stycznia 2015

Ponoć trenażerowcy to najniższa kasta w każdym więzieniu... ;D;D
;)

mors 21:07 poniedziałek, 5 stycznia 2015

Szosa już zdobyła me serce, a do więzienia, póki co, się nie wybieram. A już na pewno nie z trenażerem (oczyma wyobraźni widzę ten dym na BSie o kolejnego chłopca-trenażerowca).

;)))

michuss 06:02 poniedziałek, 5 stycznia 2015

Dziewczyna gangstera.... ;)))

A w paczkach trenażer do złożenia sobie. ;)

mors 18:52 niedziela, 4 stycznia 2015

Taką szosówką w terenie? Aga chyba na środkach uspokajających jechała. ;)

mors 19:16 sobota, 3 stycznia 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!