Po Szczecinie na eranisowej meridzie

Środa, 6 maja 2015 · Komentarze(5)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(PORT-Zdroje-BUKOWE)

Sprawy, sprawy, sprawy, tysiące różnych spraw. 

Dzisiaj ja przybyłem autem na stare śmieci, do portu, a eranis zrobiła to samo swoją meridą. Drogę do domu na odwrót - ja wróciłem rowerem. Jednak uprzednio zjedliśmy wytworny obiad - po rolce w dawnym Zozanie (obecnie Zozo) na rogu Wojska Polskiego i Jagiellońskiej, którego do niedawna prowadzili Turcy, a obecnie zarządzają tam dwie panie w średnim wieku. Niestety, odbiło się to też na smaku serwowanych potraw. ;)

Co do jazdy. Szosa - tak! :)



Komentarze (5)

yurek55 - tak, przy okazji zwerbalizowała me myśli poniższym komentarzem ;)

strus - coś w tym jest.

mors - niestety (albo i stety) nie. ;)

eranis - noo, a biorąc jeszcze pod uwagę Twe pozwoleŃstwo na mą dzisiejszą podróż do pracy na wyżej wzmiankowanej... :D

michuss 09:47 czwartek, 7 maja 2015

Ale że to Twój Kredens?

mors 22:38 środa, 6 maja 2015

Po przesiadce z MTb na szosę rower sam jedzie

strus 19:08 środa, 6 maja 2015

Czyli eranis jednak dała się karnąć...

yurek55 19:01 środa, 6 maja 2015
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!