Po Opolu
Niedziela, 13 września 2015
· Komentarze(8)
Kategoria wycieczka
Z A. po Opolu. Najpierw pojechaliśmy do ZOO zawieźć pewien ładunek, a potem na przestrzał przez miasto prosto na lody Grycana, które są chyba najlepsze ze wszystkich lodów "koncernowych". Tzn. ja jadłem, bo A. nie chciała.
Powrót z lodziarni (czyli z C.H. Turawa) eksperymentalny - polną drogą wzdłuż obwodnicy. Końcówka to już chaszcze, którymi przeprawiamy do widocznej w pobliżu szosy. Gdy tam dobrnęliśmy okazało się, że po drugiej stronie prowadzi od samego centrum handlowego piękna, asfaltowa DDRka.

Powrót z lodziarni (czyli z C.H. Turawa) eksperymentalny - polną drogą wzdłuż obwodnicy. Końcówka to już chaszcze, którymi przeprawiamy do widocznej w pobliżu szosy. Gdy tam dobrnęliśmy okazało się, że po drugiej stronie prowadzi od samego centrum handlowego piękna, asfaltowa DDRka.










