PD

Poniedziałek, 11 stycznia 2016 · Komentarze(6)
Kategoria komunikacyjnie
SZCZECIN(PORT-Centrum-Łękno-NIEBUSZEWO)

Ponieważ w sylwestra okazało się, że muszę "na sygnale" jechać do rodzinnego domu, do Bolszewa, a potem zostać tam do kolejnego piątku pierwsze kilometry zrobione w tym roku to powrót z pracy. Powrót ślamazarny, w niezbyt sprzyjającej aurze, częściowo po zalodzonych DDRkach, wszystko oczywiście po ciemku. Ale udało się. Niecałe 10 km przejechane. Teraz powinno być już tylko lepiej.

Aha, dzisiaj pierwszy raz z czujnikiem tętna, któren stanowi prezent od A.

Komentarze (6)

Mors - przez Mińsk Maz. przepływa rzeka Mienia.

yurek55 19:28 wtorek, 12 stycznia 2016

Nie ma, ale niedaleko jest Biała :P

michuss 18:36 wtorek, 12 stycznia 2016

A jest tam w pobliżu jakieś Mieńszewo? To by mogło wybronić reputację B. ;)

mors 18:33 wtorek, 12 stycznia 2016

strus - posiłkowałem się omijaniem po trawniku ;)

yurek - myślę, że bezpiecznie będzie przyjąć założenie, że nie każdy mieszkaniec Bolszewa to bolszewik ;)

michuss 18:12 wtorek, 12 stycznia 2016

Czy mieszkaniec Bolszewa to bolszewik? :)

yurek55 17:33 wtorek, 12 stycznia 2016

Ja w dzień unikałem DDR-ek a ty po ciemku tylko gratulować odwagi

strus 18:21 poniedziałek, 11 stycznia 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!