Dojazd do pracy w wersji wydłużonej, z zawrotką pod Estakadą Pomorską.
Powrót też nie najkrótszą drogą, bo chciałem pokorzystać trochę z miłej bieli :P W Parku Kasprowicza na szczęście nikt alejek nie posypał solą, tylko piaskiem, więc można się było nią nacieszyć do woli.
Komentarze (5)
Bez kurtki to ja wychodzę gdy temperatury przekraczają 20C :D Wystarczyłoby mi na początek +5C, to już odpowiednie warunki na pierwsze 200 w nowym roku :)
Rano było -2. A co do wiosny - byle dociągnąć do marca. To miesiąc kiedy zdarzają się już dni, o których można powiedzieć "wiosenne", a nawet zaryzykować wyjście bez kurtki ;)