DPD + Lubieszyn i Miodowa

Poniedziałek, 22 lutego 2016 · Komentarze(6)
Kategoria wycieczka
SZCZECIN(NIEBUSZEWO-Centrum-port-Centrum-Turzyn-Gumieńce)-Przylep-Stobno-Dołuje-Lubieszyn-Dobra-Grzepnica-Sławoszewo-Bartoszewo-Pilchowo-SZCZECIN(Głębokie-Osów-Warszewo-Łękno-NIEBUSZEWO)

MAPA

Do pracy w mżawce, więc jechałem spokojnie, żeby za bardzo nie zmoknąć.

Powrót z pracy okrężną drogą - pierwszy raz przejechałem się drogą Lubieszyn - Dobra. Nie wiedziałem, że tam takie fajne pagórki. Zmrok łapie mnie kawałek za Bartoszewem, gdzie jeszcze walczę z kółeczkami od przerzutki.

Zaś końcówka dnia to utwierdzenie się w jak najgorszej opinii o PZU Życie. Złamanego grosza im nie powierzę, jakem michuss.

Komentarze (6)

No ale co z tym PZU? ;>

mors 21:36 wtorek, 1 marca 2016

Taaak? No popatrz, a ja tu już takie wnioski wyprowadziłem, godne Nobla prawie.

yurek55 13:23 środa, 24 lutego 2016

Mniej pryska spod kół, o to mniej więcej chodziło. ;)

michuss 12:46 środa, 24 lutego 2016

Nie znałem dotąd tej teorii, że jak się wolno jedzie, to się mniej moknie podczas mżawki. Idąc dalej tym tokiem, gdy się stoi - nie moknie się wcale, rewelacja! :)

yurek55 12:43 środa, 24 lutego 2016

A to inna sprawa. Rzeczywiście kilka razy minęły mnie o włos pędzące suvy lokalnych "mistrzów kierownicy".

michuss 07:40 wtorek, 23 lutego 2016

Pagórki fajne, tylko kierowcy ZPL mogą Cię zdmuchnąć z trasy ....

leszczyk 21:03 poniedziałek, 22 lutego 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!