Powrót z pracy przez Puszczę Bukową, w tym arcymalowniczym, eksponowanym łącznikiem Drogi Granicznej z Chojnowską (do Szwedzkiego Kamienia). Zaraz po starcie przez chwilę pokropiło, potem, wbrew prognozom, piękna, słoneczna pogoda. Wiosna!
Komentarze (11)
Rozumiem, że masz na myśli odcinek żółtego szlaku. Faktycznie jest malowniczy. Ja jeszcze lubię zjazd od Głazu Lewandowskiego niebieskim szlakiem do Drogi Chojnowskiej. No i oczywiście czarny szlak górski na Bukowiec :)
Przybywam więc :) Proponuję szpinaketti (pójście na łatwiznę). Z ambitniejszych to: zapiekanka ze szpinakiem (paluszki lizać, wszystkie 20 ;)) lub nawet portobello ze szpinakiem i kozim serem (czyli na bogato) ;)
Oczywiście pod naszym, w sensie A. + ja przewodem! ;) Zapraszamy serdecznie, przy czym może nakłonimy Cię do zrobienia czegoś ze szpinakiem? Byle nie ciasta ;)