Na Świnoujście!
Piątek, 19 sierpnia 2016
· Komentarze(3)
Kategoria komunikacyjnie
Najpierw z domu na dworzec, tam wciśnięcie się do zapchanego rowerami regio z Poznania do Świnoujścia. Potem spór wszystkich rowerzystów z "kierpociem", który w pewnym momencie rzucił, że zostaną najwyżej cztery rowery, a reszta wylatuje (udało się pana udobruchać), a na koniec przemiłe rozmowy z mimozą na tematy ogólnożyciowe oraz rowerowe.
Po dotraciu na miejsce szybka przeprawa, odbiór pakietów w biurze BBT, podpisanie listy i oświadczenia, przejazd na odprawę techniczną, po nim ulotnienie się, by nie tłuc się po Świnoujściu w ramach masy i na koniec przejażdżka na kolację w towarzystwie eranis i starszejpani. Oczywiście na promenadzie. Żarcie słabo wchodziło - stres zbyt ściskał żołądek.
Spać krótko przed 23. Noc wykorzystana należycie ;)

Po dotraciu na miejsce szybka przeprawa, odbiór pakietów w biurze BBT, podpisanie listy i oświadczenia, przejazd na odprawę techniczną, po nim ulotnienie się, by nie tłuc się po Świnoujściu w ramach masy i na koniec przejażdżka na kolację w towarzystwie eranis i starszejpani. Oczywiście na promenadzie. Żarcie słabo wchodziło - stres zbyt ściskał żołądek.
Spać krótko przed 23. Noc wykorzystana należycie ;)










