Na start
Sobota, 20 sierpnia 2016
· Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
Start dopiero o 10.45... Strasznie późno, miałem wrażenie zmarnowanego poranka. No, ale taki los debiutanta z wcale nie rewelacyjnym czasem z kwalifikacji. Późna godzina startu miała jednak dużo później swoje "plusy" - w sumie każdy wyprzedzany kolarz miał dodatkowo jakąś tam czasową przewagę nade mną, więc poprawiało to morale w czasie jazdy ;)









