Przetoczyno

Poniedziałek, 26 grudnia 2016 · Komentarze(6)
Kategoria wycieczka
MAPA

Jedynie silna wola sprawiła, że ruszyłem się z domu. Bardzo silny wiatr + deszcz od mżawki, do ulewnego - na szczęście, gdy startowałem był  w wersji mżawka, dopiero potem się rozapadało na dobre. Błotniste, "klejące" drogi, masa podjazdów lepszego sortu, grząskie piachy. Jednym słowem niezła lekcja. Ale mimo wszystko fajnie było sobie odświeżyć stare szlaki.








Komentarze (6)

Kiepsko, ale już go wyczyściłem.

michuss 11:56 czwartek, 29 grudnia 2016

Michał a jak rower wyglądał po tych błotnych szlakach?

strus 10:25 czwartek, 29 grudnia 2016

I tak mam niesmak, bo mierzyłem w tę rywalizację na stravie 500 km od wigilii do Sylwestra i nic z tego nie wyjdzie. Ale przynajmniej mam motywację na kolejny rok.

Kuba, tunia - szkoda, że Was tam nie było ze mną. Pewnie też zamiast podziwiać i cieszyć się okolicznościami rzucalibyście dość często k... ;)

michuss 22:06 środa, 28 grudnia 2016

Ja mam słabą silną wolę i w taką pogodę kijem mnie z domu nikt nie wygoni na rower. Ale Tobie gratuluję szczerze.

yurek55 18:29 środa, 28 grudnia 2016

no dróżki jakie tez lubie !

tunislawa 11:45 środa, 28 grudnia 2016
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!