Trzebież

Niedziela, 29 stycznia 2017 · Komentarze(11)
Kategoria wycieczka
MAPA

Piękna pogoda, trochę śmierdzące powietrze i kilka kilometrów zalodzonej drogi łączącej Drogoradz z Trzebieżą. Nad Zalewem sporo spacerowiczów - nie ma się co dziwić. Dzień był naprawdę ładny. A ja obtłukłem się trochę w lesie, ale fakt faktem - ciężko było zachować równowagę nie tylko na rowerze, ale nawet na nogach.






Komentarze (11)

Trzeba unikać dróg gruntowych bo większości oblodzone

strus 19:15 wtorek, 31 stycznia 2017

Przy takiej średniej to i nie dziwota, że glebisz. ;)

mors 18:12 wtorek, 31 stycznia 2017

Jak na styczeń ładny dystans pokonany w świetnym tempie plus ładne zdjęcia, więc można przeboleć wywrotkę.

jotwu 12:50 wtorek, 31 stycznia 2017

Widziałem. Ja miałem plan wracać tym asfaltem na Zalesie, ale że wyglądał jak wyglądał to dałem sobie spokój i wróciłem do cywilizacji ;)

michuss 20:58 poniedziałek, 30 stycznia 2017

Wybrałem teź kierunek północny tylko po asfalcie i szosą w lesie lodowisko ale widzę tobie niestraszne lody , koleiny ja narazie do lasu się nie zapuszczam

marekburdzy 18:08 poniedziałek, 30 stycznia 2017

No widzisz, a ja całkiem niedawno też biegłem, nawet nie było zimy i lodu, ale się potknąłem i rozdarłem prawie nowe spodnie. Bilans wychodzi na zero ;)))

michuss 14:21 poniedziałek, 30 stycznia 2017

Dawno, dawno ... temu , mój kolega pożyczył od drugiego kolegi płytę Jimi Hendrix-a.
Biegł z nią (była zima i lud) potknął się , poobijał , głowa rozcięta ale płyta nie ruszona !!! :)

Jurek57 11:50 poniedziałek, 30 stycznia 2017

Ciśnienie mi i tak skoczyło, bo w środku był aparat, ale nic mu się nie stało.

michuss 08:10 poniedziałek, 30 stycznia 2017

Brrr... tak sobie pomyślałem co by było, gdybyś w sakwie miał piwo :)

Trollking 22:39 niedziela, 29 stycznia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!