Drogoradz przez Węgornik
2. Droga Węgornik - Zalesie.

3. Droga Zalesie - Trzebież.

4. Lapidarium w Drogoradzu.

5. Droga Nowa Jasienica - Turznica.

6. DDRka w Policach.

7. Staw na Głębokim.







I super!
michuss 16:32 czwartek, 9 marca 2017
Już zaczynam jeździć. Ale pół zimy chorowałem. Ciężki okres był. Powoli dochodzę do siebie. Dziś z moim Kacprem malutkie 10 km zrobiliśmy po Szczecinie.
davidbaluch 16:20 czwartek, 9 marca 2017
Dawid - dzięki, skorzystam przy okazji. A poza tym - siadaj w końcu na rower, co to ma być?! :)
michuss 07:59 piątek, 3 marca 2017
Darek - też nie jestem ich wielkim fanem. Ale rower uświniony dokumentnie takim starym, zaschniętym brudosolopiachem. Nie chce mi się czyścić, bo za 2 dni będzie wyglądał tak samo, a co się namęczę... :)
Za drogami z błotkiem nie tęsknie.
strus 16:37 środa, 1 marca 2017
Na końcu tej alei z pierwszego zdjęcia trzeba pojechać 100 metrów leśną drogą i można obejrzeć groby masonów
davidbaluch 12:31 wtorek, 28 lutego 2017
Najlepiej jak się wali dystans ultra na szosie, a tu takie miłe udogodnienia. ;) Miałem tak jak jechałem z taką jedną ;)) nad morze, nawet se strzelaliśmy fotki przejeżdżając koło znaku zakazu. ;]
mors 21:37 poniedziałek, 27 lutego 2017
A ja znam kolejne, między Mosiną a Czempiniem. Polska to ciekawy kraj, gdzie jest zakaz, a nie ma alternatywy.
Trollking 21:24 poniedziałek, 27 lutego 2017
Formalnie nie istnieją, za to istnieją znaki "zakaz ruchu rowerów" na równoległych asfaltach. Na myśl przychodzą mi dwie, przykro mi - wielkopolskie, gminy, gdzie się z czymś takim spotkałem: Strzałkowo i Wieleń :P
michuss 21:12 poniedziałek, 27 lutego 2017
Widziałem takie. Wyparłem, zresztą to nie pasuje do żadnych wytycznych, więc formalnie nie istnieją :)
Trollking 21:05 poniedziałek, 27 lutego 2017
Nie widziałeś nigdy DDRek o nawierzchni szutrowo-ziemistej? No to może się w końcu doprosisz. :)
mors 23:21 niedziela, 26 lutego 2017
A asfalt jest dziełem cywilizacji, której tak nie lubisz. ;p
No przecież idealnie! Oddać miejsce DDRki znów dla korzeni, zostawić to, co już było przed abstrakcją rodem z PL (brukujemy, brukujemy), czyli szosę tam, gdzie była. Przecież to dokładnie to, o co mi chodzi :)
Trollking 22:48 niedziela, 26 lutego 2017
Tylko jak to się ma ideowo do Twojego miłowania przyrody i niechęci do cywilizacji? :)
mors 22:38 niedziela, 26 lutego 2017
Wręcz przeciwnie, prawdziwy szosowiec. Jak nie będzie DDRki to szosa wróci na takim kawałku do łask :)
Trollking 22:26 niedziela, 26 lutego 2017
Prawdziwy MTBowiec się w Tobie obudził, po korzeniach woli jeździć. :D
mors 22:22 niedziela, 26 lutego 2017
Te pod kostkowanymi DDR-kami tak. Bo są tłamszone przez kostkowe DDR-ki.
Trollking 22:10 niedziela, 26 lutego 2017
Zniszczyć kostkowe DDR-ki! :)
Uwolnić korzenie! :)
O proszę, korzenie Panu przeszkadzają...? :)
mors 21:51 niedziela, 26 lutego 2017
Nooo... jak na polskie standardy jedna z bardziej komfortowych :P nawet kostka jeszcze nie wybiła od korzeni? Full komfort :)
Trollking 21:41 niedziela, 26 lutego 2017
Ta jeszcze nie jest taka najgorsza ;)
michuss 21:34 niedziela, 26 lutego 2017
Wiem czego nie lubisz - tak się uDDR-zyć :)
Trollking 21:29 niedziela, 26 lutego 2017
Wbrew pozorom wcale się nie ubłociłem :)
michuss 20:53 niedziela, 26 lutego 2017
Lubisz się ubłocić? :)
yurek55 20:34 niedziela, 26 lutego 2017