DPSerwis

Poniedziałek, 8 maja 2017 · Komentarze(0)
Kategoria komunikacyjnie
Rano się zmobilizowałem i odbyłem ponad cztero kilometrową przebieżkę po Parku Kasprowicza i Jasnych Błoniach. Od razu świat wygląda lepiej po takim zmęczeniu, serio. A to już druga w ostatnim czasie, pierwsza (8 km) była w piątek po robocie.

Potem rowerem do pracy - w padającym deszczyku: od samego początku, poprzez postój pod Piekarnią Reczyńskich z doskonałym chlebem żytnim i jeszcze lepszymi rogalikami z makiem, aż po port. Siąpiło od początku do końca, ale trzeba przyznać znośnie.

Po pracy nr 1 jadę do pracy nr 2, ale pierwej odstawiam czerwonego na serwis do BUKBIKE`a. Na naprawę czeka: wkład suportu, przedni hamulec (niestety cały), tylne koło, pierdoły typu regulacja przerzutek i hamulców. Jak dobrze pójdzie to rower wzbogaci się też o czerwone, małe crosso dry. Te wielkie wory, z którymi jeżdżę są tak nieporęczne. No i szkoda je na tyranie na dojazdy do pracy. Swoją drogą... Widziałem u Rafała tak piękną, crossową meridę. Kolor szary... Śliczny rower :P



Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!