Prawo-Lewo na miejskim

Poniedziałek, 8 maja 2017 · Komentarze(9)
Kategoria komunikacyjnie
Ponieważ czerwony został w serwisie chciałem wracać do domu KM. Ale uświadomiłem sobie, że przecież w tym sezonie nie przejechałem jeszcze ani kilometra na rowerze miejskim. Niewiele się zastanawiając wybrałem sobie najlepszego rzęcha stojącego na Pętli Bukowe i doczłapałem się na nim aż do Kołłątaja. Mój wybranek miał numer 94-691 i poza niesprawnym hamulcem ręcznym nie mogę mu nic zarzucić. Sprawnie pokonaliśmy całą trasę z Prawo na Lewobrzeże. Zacząłem się też w drodze zastanawiać jak ułożyć trasę łączącą najbardziej odległe stacje roweru miejskiego...






Komentarze (9)

Potwierdzam. To przeżycie jedyne w swoim rodzaju. Ale nie jest aż tak źle, w awaryjnych sytuacjach jak najbardziej MOŻE BYĆ! :)

michuss 13:20 piątek, 12 maja 2017

Remik - spróbuj. Twoja psychika już nigdy później nie będzie taka sama :)

ps. w Poznaniu 20 minut masz za darmo, więc można poeksperymentować za darmochę. 20 minut wystarczy, żeby się zniechęcić :P

Trollking 18:00 czwartek, 11 maja 2017

A ja jeszcze nigdy nie miałem okazji jeździć rowerem miejskim, w żadnym mieście :)

rmk 14:04 czwartek, 11 maja 2017

Ja sobie jednak nie będę kpił z miejskich rowerów, bo to świetny pomysł a stan techniczny tych urządzeń to jednak zależy także od użytkowników. Nawet takim rowerem szybko jechałeś.
.

jotwu 05:34 czwartek, 11 maja 2017

Wersja międzymiastowa, szybka - nie żartuję, często w tych rowerach "spada" najcięższe przełożenie i chcąc nie chcąc trzeba młynkować. Ten pozwalał się godnie rozpędzić :)))

michuss 20:16 środa, 10 maja 2017

wow ! I musiał być super sprawny jak patrze na średnią !!! muszę zapisać sobie jego dane i wyruszyć na poszukiwania ! :P

tunislawa 09:46 środa, 10 maja 2017

Ale nawet pedał nie odpadł, kierownica nie pękła... Jak na moje - sprawny! :)

Trollking 21:21 poniedziałek, 8 maja 2017

Zauważ, że prawie sprawny, bo jednak po naciśnięciu klamki hamulca poczułem zero reakcji ;)

michuss 21:18 poniedziałek, 8 maja 2017

Sprawny rower miejski jest jak Yeti... Zazdroszczę, że takowy spotkałeś :)

Trollking 21:16 poniedziałek, 8 maja 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!