Sierakowice

Poniedziałek, 14 sierpnia 2017 · Komentarze(6)
Kategoria wycieczka
MAPA

Plan był na jakąś długodystansową wycieczkę, ale nie miałem weny. Pojechałem więc przejechać się po Kaszubach. A przy okazji okazało się, że mogłem "popodziwiać" szkody, które wyrządziła burza z nocy z piątku na sobotę. Obserwowałem ją bezpieczny z domu, ale wiatr kładł drzewa niemal do poziomu. Pasmo zniszczeń zaczęło się za Linią, z apogeum w okolicy Niepoczołowic i Kamienicy Królewskiej. Potem, w Sierakowicach skierowałem się znów na wschód i jak ręką odjął, niemal żadnych śladów. Najbardziej niszczycielska "frakcja" burzy miała więc kilka km szerokości.

Atrakcją dzisiejszego dnia była szutrówka między Kolonią a Będargowem - pojechałem "na pałę", bo byłem przekonany, że w ferworze asfaltowania okolicznych szutrówek zrobiono i ten fragment. Pomyliłem się, ale na szczęście Hanka dała radę bez problemu ;)














Komentarze (6)

Hanka na szutrówce do Bącznika nie miała by szans.Dramat na zdjęciach z lasami

strus 16:16 wtorek, 15 sierpnia 2017

Tylko się cieszyć, że siedziałeś w domu, a nie wybrałeś się na radosną wycieczkę w czasie tej rzezi....

Trollking 13:59 wtorek, 15 sierpnia 2017

Ja pierdziu!!

jurektc 12:07 wtorek, 15 sierpnia 2017

Zniszczone lasy to smutny widok

jotka 05:57 wtorek, 15 sierpnia 2017

Masakra

marekburdzy 04:29 wtorek, 15 sierpnia 2017

Kiedyś przeżyłem podobną nawałnicę ... w lesie nad jeziorem !
O ile pamiętam mogliśmy się tylko pomodlić ... .
Natura to żywioł którego nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić .Do póki ...

Jurek57 23:49 poniedziałek, 14 sierpnia 2017
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!