Dobieszczyn w towarzystwie

Niedziela, 21 stycznia 2018 · Komentarze(13)
Kategoria wycieczka
Uczestnicy
MAPA

Na dzisiaj wreszcie udało się umówić z Braćmi (jurektc i marekburdzy z BS`a) oraz z ich kompanem, Damianem. Ostatni też z BS`a, nick taki sam jak imię :)

Na punkt zborny ruszam z godzinnym zapasem. Muszę przejechać w poprzek całe miasto. I udało się czas wyliczyć idealnie (prawie, bo po drodze miałem nieplanowany postój na wymianę baterii w garminie oraz ślimaczyłem się w niedośnieżonym Parku Kasprowicza), dojeżdżam minutę przed czasem :)

Po krótkiej dyskusji ruszamy. Początkowo celem jest Nowe Warpno zgodnie z planem Jurka. Śmigamy, moim zdaniem, dość żwawym tempem. Zmierzamy do Dobieszczyna przez Buk i Stolec. Na krzyżówce dobieszczyńskiej zapada decyzja, by trasę nieco skrócić, poniekąd z mojego powodu, bo na miejsce zbiórki i z powrotem mam 40 km ;) I chyba dobrze się stało. Zaraz za wsią stajemy we wiacie leśnej, gdzie Marek, ponoć zgodnie z tradycją, raczy nas gorącą herbatą z teromosu :) Robimy sobie też pamiątkowe selfie i po krótkiej chwili śmigamy dalej, jadąc w ten sposób, że każdy z każdym ma okazję zamienić kilka, jeśli nie więcej słów :)

W Tanowie zatrzymujemy się przy sklepiku, a potem do Głębokiego zmierzamy drogą okrężną przez Sławoszewo i Dobrą. Tempo spokojne, mi jednak pasuje. Nad jeziorem krótkie pożegnanie i każdy rozjeżdża się w swoją stronę. Ja jadę z Damianem i razem docieramy aż na Ku Słońcu, po drodze odbywając postój na Shellu, gdzie podładowuję akumulatory prince polo i colą.

Końcówka trasy, w samotności, już z muzyką w uszach. Zahaczam o Dąbie i ponownie, tak jak wczoraj, do domu zawijam przez Klucz, przez lichą ulicę Kołowską.

Chłopaki, dzięki za wspólną eskapadę :)






Komentarze (13)

fajny wieżowiec jak WTC :)

Katana1978 20:53 piątek, 26 stycznia 2018

Seta w styczniu - tylko gratulować :-) Miło było się minąć.

leszczyk 11:35 poniedziałek, 22 stycznia 2018

Brawa za stówę. A tej ulicy Kołowskiej szczerze współczuję każdą możliwą brukową turbulencją :)

Trollking 21:31 niedziela, 21 stycznia 2018

Myślę, że właśnie zarost zaniżył średnią :-( Nie byliśmy "aero" ;-)

damian 18:54 niedziela, 21 stycznia 2018

A co to wszyscy nieogoleni w niedziele?

strus 18:46 niedziela, 21 stycznia 2018

Pierwsze koty za płoty :D od dzisiaj jezdzisz z nami :D

jurektc 17:47 niedziela, 21 stycznia 2018

No ładnie, wyszły na jaw podwójne standardy :)))

Damian, Marek - dzięki, było świetnie. Na pewno jeszcze razem pojeździmy :)

michuss 16:35 niedziela, 21 stycznia 2018

Janusz a czemu my jeździmy bez kasków ? :P

jotka 16:33 niedziela, 21 stycznia 2018

Michał polecamy się na przyszłość:)))

marekburdzy 16:25 niedziela, 21 stycznia 2018

Dzięki za wspólne kilometry. Widzimy się za... tydzień ;-)

damian 16:06 niedziela, 21 stycznia 2018

Dzięki :)

michuss 16:02 niedziela, 21 stycznia 2018

Ładny opis sympatycznej wycieczki. Wszyscy uczestnicy wycieczki w eleganckich kaskach, tak trzeba.

jotwu 15:58 niedziela, 21 stycznia 2018

Fajnie że dołączyłeś do koksów ;) sympatyczna drużyna. Szacun za dystans :)

jotka 15:57 niedziela, 21 stycznia 2018
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!